Osoby fizyczne kupują sa-mochody w celu nie związanym z działalnością gospodarczą, więc w zdecydowanej większości są to samochody osobowe. Szacuje się, że tylko około 30% zakupów nowych samochodów odbywa się w całości ze środków własnych kupującego. Reszta, czyli 150 tysięcy transakcji, w części lub w całości finansowanych jest pieniędzmi z banku lub innej instytucji finansowej.
Wśród sposobów finansowania zakupu samochodu największą popularnością cieszy się kredyt. Na rynku są zarówno banki producentów, jak i instytucje nie związane z żadnym koncernem. Banki te oferują kredyty celowe na zakup samochodu (zabezpieczeniem jest auto) lub pożyczają gotówkę, stosując inne zabezpieczenia. Pożyczki gotówkowe charakteryzują się jednak większą ilością formalności i wyższym oprocentowaniem. Osobną rolę w finansowaniu kupna pojazdów odgrywają pośrednicy kredytowi, którzy w zamian za wyższą prowizję pozyskują klientów dla kredytów bankowych.
Z pożyczkami może konkurować leasing konsumencki. Daje on oszczędność czasu - klienci otrzymują od razu w pełni ubezpieczony i zarejestrowany samochód, nie muszą zatem sami załatwiać spraw w urzędach. Klienci mogą również liczyć na rabaty. To efekt współpracy firm leasingowych z producentami pojazdów. W grę wchodzi również obsługa techniczna. Przeglądy, a także likwidacja ewentualnych szkód komunikacyjnych, leżą po stronie leasingodawcy. Pod względem kosztów leasing konsumencki jest porównywalny z kredytem.
Niewielkie zainteresowanie
Leasing konsumencki od "niekonsumenckiego" różni to, że jest to usługa kierowana do osób prywatnych, bez związku z działalnością gospodarczą. W tym wypadku nie ma więc korzyści podatkowej, jaką odnoszą firmy. Pewnym ograniczeniem jest to, że przez okres trwania umowy właścicielem rzeczy jest firma leasingowa. Tymczasem dla Polaków - jak twierdzą przedstawiciele branży leasingowej - fakt posiadania auta jest ważniejszy niż sama przyjemność z jazdy.