Reklama

?Trzeba chronić interes inwestora?

Publikacja: 01.10.2005 08:41

W związku z wywiadem z Panem Wiesławem Rozłuckim, opublikowanym w Parkiecie 28 września br., chciałbym przedstawić stanowisko urzędu KPWiG w poruszanych przez Pana Prezesa Rozłuckiego kwestiach.

Należy przede wszystkim zauważyć, że błędne jest stwierdzenie, że unijna dyrektywa o rynkach instrumentów finansowych (MiFID) jest podstawą ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Z założenia ustawa nie miała na celu implementacji MiFID. Trudno więc oczekiwać od projektów aktów wykonawczych do ustawy o obrocie, aby implementowały coś, co pomija sama ustawa. Termin, w którym państwa członkowskie Unii Europejskiej zobowiązane są do stworzenia stosownych regulacji implementujących MiFID, to listopad 2006 r., a ich wdrożenie ma nastąpić do maja 2007 r. Z dyskusji, jaka miała miejsce w Unii w czasie, gdy MiFID powstawała, wynika, że najbardziej pożądanym rozwiązaniem byłoby, gdyby wszystkie państwa wprowadziły regulacje dostosowujące porządki krajowe do MiFID w tym samym terminie, co pozwoliłoby uniknąć problemów przy działalności transgranicznej. Żadne z państw UE do tej pory nie implementowało MiFID-u.

Pan Wiesław Rozłucki sugeruje, że rozwiązanie zawarte w projekcie rozporządzenia odbiega od praktyki funkcjonującej w krajach Unii. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie - w UE nie ma zasady "przymusu rynku regulowanego" i często spotykana jest możliwość przeprowadzania przez firmę inwestycyjną transakcji bezpośrednich z klientem.

W kwestii kryteriów płynności akcji: to, że w Unii co pewien czas pojawia się jakiś pomysł na ich zdefiniowanie, chyba nie powinno oznaczać, że transponujemy każdy z tych pomysłów. Dyskusję na forum unijnym śledzimy na bieżąco i bierzemy w niej aktywny udział (ostatnio polska strona rządowa zaproponowała zliberalizowanie proponowanych kryteriów poprzez umożliwienie poszczególnym państwom określania tych kryteriów na potrzeby lokalnych rynków na poziomie krajowym). Informacja o tym, że Unia zdecydowała się na kryterium 40% obrotu na poziomie europejskim, jest wprowadzaniem w błąd czytelników, gdyż dyskusje trwają, a propozycji jest wiele (ta przytoczona nie ma akurat wielu zwolenników). Dopóki prace w tym zakresie nie zostaną zamknięte, nie można wskazywać żadnej z propozycji jako przyjętej (prace będą trwały co najmniej do stycznia 2006 r.). Kryteria płynności przyjęte w projekcie rozporządzenia są, biorąc pod uwagę argumenty powołane przez Prezesa Rozłuckiego (w szczególności transparentność rynku), korzystne dla rynku regulowanego i dla inwestorów, gdyż zapewniają, że internalizacja (transakcje bezpośrednie) na ok. 40 spółkach notowanych na GPW będzie wymagać kwotowania przez firmy inwestycyjne (upowszechniania oferty firmy co do zawierania w zakresie tych papierów transakcji z klientami). Warto wspomnieć, że GPW bardzo popierała przyjęte w projekcie rozporządzenia kryteria płynności, sugerując nawet zasadność popierania takiego rozwiązania na forum europejskim.

Co do zasady "best execution": przestrzeganie tej zasady wspomniany projekt rozporządzenia zapewnia w nie mniejszym stopniu niż MiFID - podstawowym wymogiem jest, aby firma inwestycyjna (nie mając jasnych wytycznych od klienta co do miejsca realizacji zlecenia) podejmowała decyzję o sposobie realizacji, mając na uwadze konieczność osiągnięcia najlepszego rezultatu dla klienta, biorąc przy tym pod uwagę nie tylko cenę danego instrumentu, ale także wiele innych czynników, jak koszty dodatkowe transakcji, czas jej zawarcia, prawdopodobieństwo rozliczenia transakcji itp. (istotne przy tym jest, że katalog tych czynników jest identyczny z katalogiem wynikającym z MiFID - co jest wynikiem przyjęcia uwagi zgłoszonej przez GPW w toku uzgodnień projektu). Projekt rozporządzenia pozostawia też swobodę klienta w zdefiniowaniu czynników, które powinny być przez firmę inwestycyjną brane pod uwagę (w umowie z firmą klient może wskazać inne z wymienionych w rozporządzeniu lub niektóre z nich wyłączyć).Jeśli chodzi o egzekwowanie od firm inwestycyjnych stosowania zasady "best execution", to urząd KPWiG nie ma żadnych wątpliwości, że będzie ono możliwe. Rozporządzenie nakłada na firmy obowiązek wykazania na żądanie klienta powodów, dla których zlecenie zostało zrealizowane w ten a nie w inny sposób. Poza tym obowiązki firm inwestycyjnych z zakresu przechowywania i archiwizacji również zostały poszerzone o stosowne obowiązki dotyczące dokumentów, z których wynikają powody podjęcia przez firmę inwestycyjną danej decyzji co do sposobu realizacji zlecenia klienta. Projekt rozporządzenia zapewnia też informowanie klienta o sposobie realizacji zleceń jeszcze przed podpisaniem umowy z firmą inwestycyjną (firma musi klientowi dostarczyć regulamin świadczenia usługi wykonywania zleceń, z którego takie informacje muszą wynikać). Tak więc reasumując: możliwość zawierania transakcji bezpośrednio z klientem nie oznacza wcale, że firma zawsze będzie mogła przyjąć ten sposób realizacji zlecenia, gdyż musi ona udowodnić zarówno klientowi, jak i organowi nadzoru, że ten sposób rzeczywiście zapewniał najlepszy rezultat.

Reklama
Reklama

Projekt przewiduje obowiązek zawierania transakcji bezpośrednich wyłącznie po cenach odzwierciedlających aktualnie panujące warunki rynkowe dla danego papieru wartościowego (ta sama zasada dotyczy innych transakcji zawieranych bezpośrednio z klientem, jeśli ich przedmiotem jest instrument notowany na rynku regulowanym)!

Co do manipulacji: przepisy "antymanipulacyjne" chronią nie konkretny system obrotu, ale obrót (sensu largo) danym instrumentem, stąd nie jest ważne, czy do tego typu działania doszło na rynku regulowanym, czy poza nim, np. w związku z transakcjami bezpośrednimi zawieranymi przez jedną z firm inwestycyjnych. Ochrona i sankcje są zawsze takie same, a poza tym nie zapominajmy o chyba najistotniejszym: firmy inwestycyjne działające na terytorium RP są podmiotami nadzorowanymi przez KPWiG (nadzór jest ciągły i efektywny),

a nowe kategorie działalności przywołane w wypowiedziach Prezesa Rozłuckiego, są działalnością maklerską i jako takie są objęte nadzorem."

Z poważaniem

Witold Pochmara

zastępca przewodniczącego KPWiG

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama