Szefowie Telefoniki chcieli podjąć z KPN-em rozmowy w sprawie przejęcia - doniósł "Wall Street Journal". Transakcja opiewałaby na 20 mld euro i byłaby jedną z największych tego typu na rynku europejskim.
Informacje amerykańskiego dziennika okazały się zaskoczeniem dla rzeczników obu spółek, którzy im zaprzeczyli. Także analitycy nie kryli zdziwienia. - Telefonica stawia na rynki wschodzące i takie przejęcie nie pasowałoby do jej strategii - stwierdził Glen Spencer-Chapman, analityk z madryckiego Ibersecurities.
Inwestorzy zareagowali jednak wzmożonym popytem na akcje holenderskiego telekomu. Kurs KPN rósł wczoraj nawet o 6,4%, do 7,94 euro. Akcje Telefoniki drożały o 0,4%.
Telefonika we wrześniu zwiększyła zaangażowanie w China Netcom Group do 5%. Dokupiła także za 1,1 mld USD udziałów w firmie Cesky Telecom, narodowym operatorze w Czechach, którego kontroluje od wiosny tego roku. Od początku lat 90. hiszpański koncern wydał na przejęcia, głównie w Ameryce Łacińskiej, łącznie już ponad 42 mld euro.
Według "Wall Street Journal", przejęcie KPN-u przez Telefonikę stanowiłoby zaczątek konsolidacji na europejskim rynku telekomunikacyjnym. Hiszpanie już raz, wiosną 2000 r., próbowali kupić holenderską spółkę, lecz wówczas planom sprzeciwili się dwaj najwięksi akcjonariusze Telefoniki - banki Banco Bilbao Vizcaya Argentaria i La Caja de Ahorros y Pensiones de Barcelona.