Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami dzień zaczął się od wzrostu. Ubiegłotygodniowa błyskawiczna korekta w ciągu zaledwie trzech sesji sprowadziła indeks w dół o ponad 150 pkt. Jednak w piątek widać było oznaki przesilenia. Spadki uległy wyhamowaniu, a podaż wyczerpała się. W tej sytuacji w poniedziałek rano przystąpiły z optymizmem do zakupów. Po pierwszej godzinie indeks zwyżkował nawet 1,5%.
Niestety, w ślad za tym wzrostem nie poszło zwiększenie obrotów, co podważyło nieco wiarygodność tego ruchu. Wolumen był niski i spadł jeszcze, jak się miało okazać w dalszej części sesji. Nabrała wiarygodności teza, że wzrost ten zawdzięczamy przede wszystkim cofnięciu się podaży.
Na przestrzeni kolejnej 1,5 godziny indeks oddał cały poranny wzrost. W trakcie spadku wolumen okazał się nieco większy, lecz nadal był niski. Od południa do końca sesji indeks poruszał się w wąskim kanale, a aktywność była już szczątkowa. W samej końcówce, kiedy giełdy zachodnie gwałtownie spadały i futures nerwowo na to zareagowały, sam WIG20 zachował się leniwie. Obniżył się zaledwie o kilka punktów.
Nadal aktualne jest stwierdzenie, że ostatni spadek był tylko korektą. Nie została przełamana linia trendu głównego, zaczynająca się w maju br. W związku ze zmieniającą się sytuacją polityczną, a także tym, że akcje wielu spółek wydają się przewartościowane, niektórzy są skłonni uznać, iż nastąpiło odwrócenie trendu. Na takie stwierdzenie jednak za wcześnie. Pamiętajmy, że trendy trwają dłużej, niż się wielu wydaje. Tak duży kapitał, jaki napływa na naszą giełdę od kilku miesięcy, nie ma charakteru spekulacyjnego, bo mieć nie może. Komu sprzeda taką liczbę akcji?
Polska "ulica" pozbywała się akcji na wiosnę przed wyborami, a jej potencjalny popyt nie jest wysoki. Możliwa jest natomiast zmiana trendu wzrostowego w boczny, ustabilizowanie cen w okolicach obecnych poziomów. Trend horyzontalny mógłby zagościć w Warszawie na wiele następnych miesięcy. Tymczasem rodzime OFE będą inwestować środki z bieżących wpływów i dopiero w ten sposób zagranica może pozamykać pozycje.