Reklama

Pocztowy wpięty w sieć Poczty Polskiej

Bank Pocztowy planuje rozwój dzięki podłączeniu do systemu Poczty Polskiej i uruchomieniu w jej placówkach swoich stanowisk - zapowiada prezes Alfred Bieć. Czy na przeszkodzie nie staną plany współpracy poczty z PKO BP - mniejszościowym akcjonariuszem Pocztowego?

Publikacja: 24.10.2005 09:41

Bank Pocztowy zarobi w tym roku na czysto ok. 22 mln zł - przewiduje prezes Bieć. II półrocze jest słabsze niż I, w którym zysk banku wyniósł blisko 15 mln zł. Ale całoroczny wynik będzie wyraźnie lepszy od 19 mln zł wypracowanych w ub.r. Skąd poprawa? Po części jest to zasługa niższych rezerw na złe kredyty. Ale przede wszystkim efekt spadku kosztów działania.

Oszczędności na papierze

W I półroczu koszty nie przekroczyły 58 mln zł. Przed rokiem były o 10 mln zł większe. W Pocztowym najlepiej w całym sektorze bankowym widać korzyści ze zmiany dokonanej w ub.r. w Krajowej Izbie Rozliczeniowej. Ostatecznie zrezygnowano wówczas z wymiany papierowych dokumentów między bankami i rozliczenia są dokonywane wyłącznie elektronicznie. Przyszłoroczny wynik nie będzie już tak dobry. Zarząd planuje go wstępnie w granicach 8-10 mln zł. - Wzrosną zarówno koszty rzeczowe, jak i osobowe - mówi prezes. Wydatki będą związane z "wpięciem" Banku Pocztowego do systemu informatycznego Poczty Polskiej. Dzięki temu operacje bankowe na poczcie, np. przyjmowanie depozytów, dokonywane teraz na papierze (dokumenty muszą trafić do centrali banku w Bydgoszczy), będą realizowane szybciej.

- Bardzo korzystna jest dla nas obecna reforma poczty. Poczta wprowadza linie biznesowe. I my współpracujemy z linią, która ma okienka pocztowe. Ta współpraca układa się dobrze. To będzie jeszcze jeden powód przyspieszenia naszego rozwoju. Nie ma powodu, żeby nie udało nam się to, co udało się np. w Japonii czy w Niemczech, gdzie nasz odpowiednik jest największym bankiem detalicznym pod względem liczby rachunków - uważa A. Bieć.

Pocztowy outsourcing

Reklama
Reklama

Na luty przyszłego roku planowane jest również otwarcie 125 certyfikowanych stanowisk bankowych w placówkach poczty. - Pocztowcy będą mieć możliwość działania w imieniu i na rzecz banku w ramach outsourcingu - mówi prezes. Do końca przyszłego roku takich placówek ma być 600, a w dwa lata później ich liczba ma wzrosnąć do 3,3 tys. Z tym będą się wiązać m.in. wydatki na szkolenia, a także na promocję. Zdaniem A. Biecia, w ramach powiększania sieci sprzedaży banku planowane jest również korzystanie z usług pośredników kredytowych - niewielkich firm działających w skali województwa.

Usprawnienie sieci ma doprowadzić do przyspieszenia rozwoju banku. Na przyszły rok planowany jest 28-proc. wzrost depozytów, a także 17-proc. przyrost kredytów. Teraz suma bilansowa banku waha się w przedziale 2,5-3,5 mld zł, w zależności od tego, jak dużo środków znajduje się na kontach poczty. Zdaniem prezesa, do końca 2008 r. bank będzie w stanie rozwijać się bez dokapitalizowania.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama