Europejskie indeksy giełdowe odrabiały w poniedziałek największe od dwóch miesięcy straty z zeszłego tygodnia. Do zwyżki notowań przyczyniły się nadzieje, że 2005 r. przyniesie wzrost zysków. Według FactSet Research, spółki objęte indeksem Stoxx 600 mogą zarobić więcej o 20%, mimo ostrzeżeń, że ewentualne podwyżki stóp procentowych osłabią koniunkturę. Wczoraj ze szczególnym zadowoleniem przyjęto lepsze niż przewidywano wyniki w III kwartale firmy farmaceutycznej Schering.
Powodzeniem cieszyły się akcje gigantów hutniczych Arcelor i Corus Group. Bezpośrednim powodem było podniesienie przez Goldman Sachs rekomendacji dla europejskiego przemysłu stalowego do neutralnej z "poniżej rynku". Ponadto akcje Arceloru zyskały na atrakcyjności po przegraniu przetargu na ukraiński Kriworiżstal. Walory jego nabywcy - Mittal Steel - nieznacznie staniały.
Impulsem do wzrostu notowań BASF i innych spółek branży chemicznej był spadek cen ropy. Pomimo tańszych paliw zdrożały papiery towarzystw naftowych BP i Royal Dutch Shell, gdyż liczono na poprawę ich wyników w III kwartale.
Szczególnie wyraźny, bo aż o 26%, był wzrost notowań Copehagen Airports, który chce kupić australijski operator lotnisk Mcquarie Airports. FT-SE 100 i CAC-40 podniosły się o 1,27%, a DAX zyskał 1,31%.
Indeksy wzrosły także na Wall Street. I tam zwracało uwagę zainteresowanie akcjami wytwórców lekarstw, do którego przyczyniły się lepsze niż oczekiwano rezultaty Merck i Schering-Plough osiągnięte w III kwartale.