Złoty zyskał od rana ponad pół procent, zbliżając się do poziomu 4,00 wobec euro. Jednak w ciągu poprzednich dwóch sesji stracił w stosunku do wspólnej waluty półtora procent, ponieważ inwestorzy obawiają się, że rządowi będzie trudno wdrażać reformy i będzie musiał iść na ustępstwa wobec popierających go partii populistycznych. Rentowności spadły dziś o maksymalnie 15 punktów bazowych, ale wcześniej wzrosły o ponad 30 punktów.
"Na razie przestały docierać do nas nowe negatywne sygnały ze sceny politycznej, dlatego doszło do korekty poprzednich silnych spadków. Widać też na rynku aktywnych klientów-eksporterów, którzy zaczęli sprzedawać waluty na wyższych poziomach" - powiedział szef dealerów walutowych ABN Amro w Warszawie Sylwester Brzeczkowski. Dzisiaj inwestorzy nie poznają programu rządu, choć zapowiadał to wcześniej premier. W środę po południu odbędzie się drugie posiedzenie gabinetu poświęcone właśnie omówieniu programu. W czwartek premier zaprezentuje expose Sejmowi i tego samego dnia ma się odbyć głosowanie nad wotum zaufania.
"Powstanie rządu nie powinno być niespodzianką dla rynków. Inwestorzy będą czekali na dalsze kroki. Po pierwsze, pilnie będą śledzone szczegółowe rozwiązania programowe odnośnie nowych wydatków, po drugie szczegółowej analizie będzie poddana autopoprawka do budżetu" - głosi raport Raiffeisen Bank Polska.
((Autor: Marcin Jedliński; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))