Ekonomiści nie spodziewali się, że kolejny rok z rzędu eksport będzie siłą napędową polskiej gospodarki. - Po bardzo dobrych ubiegłorocznych danych wydawało się, że osiągnęliśmy już wszystko, co było do osiągnięcia - mówi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. - Silny wzrost eksportu w tym roku jest zaskakujący, głównie ze względu na wysoki kurs złotego - twierdzi też Maja Goetting, ekonomistka banku BPH.
Skąd biorą się takie dobre wyniki? Ekonomiści są zgodni: to zasługa członkostwa w Unii Europejskiej. - Obecność Polski w UE podnosi wiarygodność naszych przedsiębiorców. Poza tym, nasze produkty są lepiej rozpoznawane na unijnych rynkach. Na dodatek zwiększyła się konkurencyjność polskich przedsiębiorstw na skutek poprawy jakości wytwarzanych produktów - przekonuje P. Bielski. - Jeżeli już ktoś wejdzie na unijny rynek, nie chce się z niego wycofywać nawet, gdy złoty jest silny, a co za tym idzie dochody z eksportu mniejsze - dodaje M. Goetting. Podkreśla ponadto, że w szybkim tempie rośnie również eksport do krajów Europy Środkowowschodniej, chociaż jego udział w łącznej sprzedaży zagranicznej jest znacznie mniejszy niż w przypadku UE.
W opinii P. Bielskiego, dobrą wiadomością jest nie tylko wysokie tempo wzrostu eksportu, ale również stosunkowo dobra sytuacja w imporcie. W okresie styczeń-wrzesień import mierzony w euro było o 10,5% większy niż przed rokiem. - Nie oznacza to co prawda konsumpcyjnego boomu, ale świadczy o tym, że popyt krajowy przynajmniej nie siada - ocenia ekonomista BZ WBK.
Zdecydowanie największe obroty handlowe Polska ma z Niemcami. W pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku wyniosły ponad 28% naszego całkowitego eksportu i prawie 25% importu. Największą dynamiką odznaczał się natomiast handel z Rosją (wzrost eksportu o 44,5% i importu o 31,2%). Trzeba się jednak liczyć z pogorszeniem tego wyniku w przypadku utrzymania blokady polskiego eksportu artykułów spożywczych i mięsa.
Ministerstwo gospodarki w najnowszym raporcie o stanie polskiego przemysłu zwraca uwagę na rosnący udział dóbr wysoko przetworzonych w strukturze naszej sprzedaży zagranicznej. Według danych z 2003 r., sprzedaż maszyn i urządzeń oraz sprzętu transportowego stanowiła prawie 38% naszego eksportu - to daje niemal dwukrotny wzrost od 1995 r.