Wprawdzie wotum zaufania dla rządu Sejm przegłosował jeszcze w czwartek wieczorem, jednak dopiero wczoraj inwestorzy mieli pierwszą szansę, by w pełni to zdyskontować. Pierwsze kwotowania obligacji nie odbiegały jednak od czwartkowego zamknięcia. To zachęciło więc do błyskawicznych zakupów, czego efektem były spadki rentowności wzdłuż całej krzywej. Dużym wsparciem dla rynku okazała się też informacja z Ministerstwa Finasów dotycząca podaży pięciolatek na najbliższym środowym przetargu. Inwestorom zostanie zaoferowane zaledwie 1 mld obligacji.

Papiery dwuletnie OK1207 handlowano więc w szczytowym momencie z dochodowością 4,80% (10 pb. poniżej czwartkowego zamknęcia), pięcioletnie PS0310 5,25% (spadek o 16 pb.) zaś dziesięcioletnie DS1015 5,42% (spadek o 13 pb.). Później ceny nieco spadły w oczekiwaniu na dane inflacyjne, które jednak rynku nie zaskoczyły. Inflacja w ujęciu rocznym wyniosła 1,6%, przekraczając minimalnie oczekiwania ekonomistów. Tempo wzrostu cen wciąż jednak pozostaje pod kontrolą, a nawet spadło przez ostatni miesiąc. Będzie to z pewnością brane pod uwagę przez RPP podczas najbliższego posiedzenia.