Cała seria danych makro, którymi wczoraj urzędnicy zasypali rynki, nie miała na poziom notowań na GPW takiego wpływu, jak pewien inwestor, który na zamknięciu poniedziałkowej sesji zapragnął kupić nieco ponad 2 tys. akcji BPH. Spowodowało to prawie 10-proc. wzrost notowań przedwczoraj i nieco nawet większy spadek kursu we wtorek. Na obydwu sesjach to właśnie walory banku zadecydowały o kierunku zmian indeksu WIG20.
Czy zatem w ogóle analiza jakichkolwiek danych ma sens, skoro o kursach pojedynczych akcji, a nawet zachowaniu rynku decydują pojedynczy gracze? Już Charles Dow sto lat temu stwierdził, że w krótkim terminie rynek może podlegać manipulacjom, w dłuższym decydują inne czynniki. Jeśli założymy, że są to czynniki fundamentalne, to wczorajsze dane określiłbym jako korzystne. Wprawdzie inflacja w USA (PPI) w październiku wypadła powyżej oczekiwań (+0,7% wobec 0,0%), ale już wskaźnik bazowy obniżył się o 0,3%. Jeszcze we wrześniu roczny wskaźnik inflacji wynosił 6,9%, teraz spadł do 5,9%. To oczywiście nie powstrzyma amerykańskich władz monetarnych przed kolejną podwyżką stóp, ale stanowi pewien przerywnik w narastaniu obaw o tempo wzrostu cen. Po tych danych dolar przestał umacniać się w odniesieniu do euro, a rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich spadła. Jednocześnie Eurostat poinformował, że roczne tempo wzrostu strefy euro wyniosło w trzecim kwartale 1,5%. W Niemczech podskoczyło do 1,4%, co sprawiło, że 12-miesięczna średnia pokazująca dynamikę PKB rośnie nieco szybciej. Przeszkody przed podwyższeniem stóp przez EBC i tym samym zmniejszeniem dysparytetu stóp między USA i strefę euro, powoli znikają. Tę konfigurację czynników określiłbym jako korzystną dla naszego rynku.
Ponieważ decyzja o kierunku trendu na GPW zapadnie za granicą, przeszkodą przed wzrostem kursów nie musi być wypowiedź przedstawiciela NBP, który spadek inflacji w październiku do 1,6% rocznie, przypisał efektowi wysokiej bazy. Sprawia ona wrażenie szukanego na siłę uzasadnienia, dla nieobniżania stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP.