Przedstawiciele SLD już wcześniej zapowiadali, że będą się zastanawiać nad złożeniem wniosku o wotum nieufności wobec nowej minister finansów Teresy Lubińskiej. Powodem była jej wypowiedź na temat supermarketów, które - według niej - nie przyczyniają się do wzrostu gospodarczego. To stwierdzenie spowodowało, że część inwestorów zagranicznych zaczęła sprzedawać papiery dłużne.
Ale ostatnio doszedł jeszcze jeden element. Chodzi o stwierdzenie minister Lubińskiej, że rząd zastanawia się nad powrotem do poprzednio obowiązującej stawki akcyzy na benzynę (pod koniec lata została ona obniżona o 25 gr na litrze). Dlatego dzisiaj zbierze się klub SLD, aby zdecydować o tym, czy składać wniosek o wotum nieufności.
- Będę przekonywał posłów SLD do złożenia wniosku o odwołanie Lubińskiej - powiedział sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski.
Premier Kazimierz Marcinkiewicz wykluczył odwołanie Teresy Lubińskiej.
- Nie zamierzam zdymisjonować minister finansów - powiedział wczoraj. - Jest dobrym i sprawnym ministrem. Bardzo ciężko pracujemy wspólnie nad autopoprawką do budżetu.