Reklama

Akcyza szkodzi

Premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że nie zdymisjonuje minister finansów Teresy Lubińskiej. Jej odwołania chce lewica. Klub parlamentarny SLD będzie dzisiaj debatować w tej sprawie.

Publikacja: 22.11.2005 07:40

Przedstawiciele SLD już wcześniej zapowiadali, że będą się zastanawiać nad złożeniem wniosku o wotum nieufności wobec nowej minister finansów Teresy Lubińskiej. Powodem była jej wypowiedź na temat supermarketów, które - według niej - nie przyczyniają się do wzrostu gospodarczego. To stwierdzenie spowodowało, że część inwestorów zagranicznych zaczęła sprzedawać papiery dłużne.

Ale ostatnio doszedł jeszcze jeden element. Chodzi o stwierdzenie minister Lubińskiej, że rząd zastanawia się nad powrotem do poprzednio obowiązującej stawki akcyzy na benzynę (pod koniec lata została ona obniżona o 25 gr na litrze). Dlatego dzisiaj zbierze się klub SLD, aby zdecydować o tym, czy składać wniosek o wotum nieufności.

- Będę przekonywał posłów SLD do złożenia wniosku o odwołanie Lubińskiej - powiedział sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski.

Premier Kazimierz Marcinkiewicz wykluczył odwołanie Teresy Lubińskiej.

- Nie zamierzam zdymisjonować minister finansów - powiedział wczoraj. - Jest dobrym i sprawnym ministrem. Bardzo ciężko pracujemy wspólnie nad autopoprawką do budżetu.

Reklama
Reklama

Na wieść o możliwym wniosku o odwołanie minister finansów, przedstawiciele PiS się uśmiechają.

- Absolutnie będziemy przeciw - powiedział Wojciech Jasiński, poseł PiS i szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Ale nawet on nie wydaje się zadowolony z pomysłu podwyższenia akcyzy na benzynę.

- Będziemy chcieli się jeszcze o parę rzeczy dopytać - powiedział.

Na szczęście dla kierowców zapowiada się, że nawet jeśli rząd zdecyduje się na powrót do poprzedniej stawki akcyzy, wzrost opodatkowania będzie i tak mniejszy niż wynikało to z pierwotnego projektu budżetu. Rząd Marka Belki proponował bowiem nie tylko powrót do poprzedniej stawki, ale chciał także dodatkowych czterech podwyżek w ciągu roku - łącznie o 16 gr. Te cztery podwyżki miały zwiększyć dochody państwa łącznie 1 mld zł. Teraz, jak mówi minister finansów, wzrost akcyzy o 25 gr ma dać budżetowi 1,5 mld zł.

PAP, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama