We wtorek Jelfa poinformowała, że AB FMI Finasta ma 6,5% akcji i głosów na WZA Jelfy. Papiery kupowała poza rynkiem regulowanym. Jak się okazało, większościowym właścicielem spółki z Wilna jest holding Invalda. Ma on również 50% papierów Sanitasu, który negocjuje zakup 47,83% papierów Jelfy, należących do Agencji Rozwoju Przemysłu, PZU i Skarbu Państwa.

Sanitas zapowiedział, że zgodnie z prawem ogłosi wezwanie na co najmniej 66% akcji zaraz po sfinalizowaniu umowy. Cena wyniesie 87,1 zł za akcję Jelfy, czyli tyle samo, ile w ofercie dla ARP, SP i PZU. Jednocześnie firma nie wyklucza ogłoszenia wezwania nawet na 100% papierów. Sanitas chce sfinansować transakcję w 40% z nowej emisji akcji i środków własnych, a w 60% z kredytów.

Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje, że WZA Sanitasu zgodziło się na emisję akcji o wartości 208 mln litów (około 233 mln zł). 16 mln papierów spółka skieruje do wybranych instytucji, które zadeklarowały już chęć udziału w ofercie. Papiery będą sprzedawane po 13 litów (14,6 zł). Kapitał Sanitasu dzieli się na 11 mln akcji o wartości nominalnej 1 lit każda. Po emisji wzrośnie do 27 mln litów.

W środę przedstawiciele Sanitasu odwiedzili Jelenią Górę. Spotkali się z zarządem i związkowcami Jelfy. - Rozmowy prowadzono na dużym poziomie ogólności. Zarząd uważa, że konieczne jest kolejne spotkanie, na którym zajęto by się szczegółami - mówi rzecznik firmy Małgorzata Majeran-Kokott.

Proces sprzedaży i wybór Litwinów na potencjalnych inwestorów dla Jelfy oprotestowały firmy uczestniczące w przetargu, związkowcy, a w ostatnich dniach również partie polityczne: PO, SLD i LPR.