Przy malejącej zmienności WIG20 systematycznie pnie się. Wczorajsza zwyżka sprawiła, że seria wzrostowych sesji wydłużyła się do siedmiu - jednocześnie średnia skala wzrostu nie przekracza 0,5%. Wyraźnie spadają obroty, które wczoraj dla spółek z WIG20 ledwo przekroczyły 500 mln zł. Taka sytuacja sugeruje dwie rzeczy. Po pierwsze, trudno jest oczekiwać, żeby październikowy wierzchołek na 2564,9 pkt został wyraźnie przekroczony. Po drugie, takie niemrawe zachowanie rynku nie wskazuje, żeby na wykresie kształtował się istotny wierzchołek, kończący hossę lub rozpoczynający jej główną korektę. Moim zdaniem, takiego istotnego szczytu nie stanowi październikowe maksimum, ze względu na duży pesymizm wśród inwestorów indywidualnych, sygnalizowany przez ujemną bazę. Kwestią do dyskusji pozostaje, czy ewentualny podwójny szczyt z linią szyi na 2290 pkt będzie można uznać za główną korektę całej hossy?
W kontekście dzisiejszej sesji za istotne uznałbym zachowanie węgierskiego BUX, który testował w czwartek dolne ramię trójkąta i test ten wypadł po myśli posiadaczy akcji. Nie przesądza to jeszcze, że na węgierskim rynku dojdzie do wybicia górą, ale przynajmniej odsunął się w czasie negatywny sygnał. Istotna różnica w zachowaniu BUX i WIG20 na korzyść polskiego indeksu, wynika z obecności w jego składzie KGHM. Notowania miedzi w dalszym ciągu biją bowiem rekordy.
Uwaga inwestorów, oprócz wybranych dużych spółek, koncentruje się na mniejszych firmach. Indeksy, które reprezentują przedsiębiorstwa o mniejszej kapitalizacji - MIDWIG, WIRR, Indeks Cenowy - biją rekordy wszech czasów. Wprawdzie wskaźniki siły relatywnej względem WIG20 nie sugerują jednoznacznie, żeby ich przewaga miała się utrzymać, ale jest to bardzo prawdopodobne. Przewagi tej grupy spółek można upatrywać w coraz korzystniejszych odczytach dynamiki produkcji przemysłowej - w październiku produkcja wzrosła o 7,5% (w ujęciu rocznym), co jest najlepszym wynikiem od listopada 2004 roku. Firmy reprezentujące przemysł mają większy udział w indeksach MIDWIG i WIRR niż WIG20.