Reklama

Rosja. Nowa profesja oligarchy

Publikacja: 05.12.2005 08:40

Były szef i właściciel

koncernu naftowego Jukos - Michaił Chodorkowski, który jeszcze kilka miesięcy temu był "z zawodu"

miliarderem, ma teraz nową profesję. Niedawny oligarcha, osadzony w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, nauczył się zawodu... szwacza.

- Chodorkowski szyje rękawice dla robotników i ma prawo korzystania z tamtejszej biblioteki

- powiedział w piątek

Reklama
Reklama

na konferencji prasowej w Moskwie Jurij Szmidt, jeden z adwokatów więźnia. - W ten sposób, z powodu decyzji władz więziennych, odbiera komuś możliwość pracy i zarobku - ocenił.

Dodał, że były szef Jukosu chciał się zająć pracą naukową. Planował napisać dysertację nt. reformy samorządu terytorialnego w Chinach. Władze więzienne nie zgodziły się jednak na to.

- Naszemu klientowi ewidentnie brakuje towarzystwa - powiedział też prawnik Chodorkowskiego. Jak wyjaśnił, większość osadzonych w kolonii to ludzie

w wieku do 20 lat, najczęściej niewykształceni i były oligarcha

nie ma nawet z kim porozmawiać.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama