Słabe zachowanie BUX, po tym jak agencja Fitch obniżyła Węgrom rating kredytowy, przesądziło o przebiegu wczorajszej sesji na giełdzie w Warszawie. Jednocześnie porównanie zmian WIG20 i BUX pokazuje, że w tym momencie jesteśmy rynkiem istotnie mocniejszym. Siła relatywna obrazująca relację WIG20/BUX znajduje się w trendzie wzrostowym i osiągnęła najwyższą wartość od 6 miesięcy. Dalsza wyprzedaż węgierskich akcji (wczorajsza sesja znacznie zwiększa prawdopodobieństwo takiego scenariusza, jednak nie przesądza o nim) nie musi zatem automatycznie przełożyć się na zachowanie naszego rynku. Sądząc po kolejnym kilkuletnim minimum kursu EUR/PLN inwestorzy zagraniczni na razie nie opuszczają Polski.
Wydaje się zatem, że do końca roku czeka nas postój na podobnych poziomach jak obecnie. WIG20 znajduje się bardzo blisko 52-tygodniowego maksimum, na tej samej praktycznie wysokości co na początku października. Jednocześnie zachowanie poszczególnych spółek jest dość zróżnicowane. Ponad 30%, od kiedy WIG20 odnotował przed dwoma miesiącami maksimum, zyskała Netia, przeszło 20% TVN. W gronie liderów jest również KGHM. Z drugiej strony znajdują się trzy firmy - PKO BP, PKN i TP - których wpływ na wartość indeksu jest znaczny, a których notowania spadły w tym samym czasie 9-10%. Największą szansę na dołączenie do grona liderów ma PKN, który zamknął poniedziałkową sesję na najwyższym od prawie dwóch miesięcy poziomie. Wczorajsza sesja, w czasie której kurs spadł z 63,3 do 61,4 zł na zamknięcie notowań pokazuje, że chętnych do pozbywania się akcji nie brakuje.
W cieniu głównego nurtu notowań trwa intensywna spekulacja akcjami mniejszych spółek. Indeks Cenowy Parkietu regularnie bije rekordy. Jednocześnie zwróciłbym uwagę, że wiele firm spośród liderów hossy mikrusów wyceniane jest, biorąc pod uwagę wskaźnik C/Sprzedaż (zyski osiągają bardzo rzadko, zatem C/Z jest mało przydatny), najwyżej w historii. Hossa w tym fragmencie rynku przebiega wg klasycznego schematu - od niedowartościowania do przewartościowania.