O ile dzisiejsza podwyżka stóp o kolejne 25 pkt bazowych do 4,25% wydaje się przesądzona, o tyle następne, zdaniem wielu analityków, już nie są takie pewne. Zmianę stanowiska Fed ma zwiastować sformułowanie w komunikacie po dzisiejszym posiedzeniu, że stopy procentowe przestają już stymulować wzrost w amerykańskiej gospodarce.

Od maja ub.r. Fed w komunikatach po wszystkich posiedzeniach uzasadniał podnoszenie stóp procentowych przystosowywaniem ich do sytuacji gospodarczej i zapowiadał, że stopy będą podnoszone w "umiarkowanym" tempie. Tym razem tych zwrotów ma w komunikacie nie być, co oznaczałoby złagodzenie polityki pieniężnej amerykańskiego banku centralnego.

Jednocześnie EBC nie wyklucza dalszych podwyżek, gdyby strefie euro groził wzrost inflacji. W rezultacie dolar osłabł wczoraj w stosunku do euro o 1,5%.

Bloomberg