Złoty wciąż umacnia się. Wprawdzie kurs EUR/PLN nie zdołał utrzymać się przy poziomie 3,80, a środowa sesja przyniosła realizację zysków, złotówka wciąż zyskuje wobec waluty amerykańskiej. Na koniec środowej sesji kurs USD/PLN wyniósł 3,1865.

Zarząd Rezerwy Federalnej podwyższył stopy procentowe, jednak retoryka komunikatu wskazuje na zmniejszenie tempa podwyżek stóp za oceanem. Natomiast dane o bilansie handlowym w październiku pokazały rekordowo wysoki deficyt na poziomie 68,9 mld USD. To spowodowało bardzo silną wyprzedaż waluty amerykańskiej na rynkach światowych. Kurs EUR/USD wzrósł do poziomu 1,2040 i kolejne dni powinny przynieść utrzymanie się presji na walutę amerykańską.

Taki układ sił na świecie wspiera kurs złotego (abstrahując oczywiście od zachowania Ministerstwa Finansów). Wynika to ze struktury rynku. Ponieważ kurs USD/PLN jest matematycznym kursem krzyżowym EUR/PLN i EUR/USD, wzrost EUR/USD powoduje automatyczny spadek USD/PLN. Społeczność graczy krótkoterminowych często wykorzystuje ruchy EUR/USD do gry na złotym. Jednak aby zająć krótka pozycję w USD/PLN należy sprzedać EUR/PLN (gdyż to jest właśnie płynny rynek złotego) i automatycznie kupić EUR/USD. W ten sposób wzrost kursu EUR/USD wspiera złotego zarówno wobec euro jak i dolara.