W miniony piątek mediolańska prokuratura zarzuciła mu wykorzystywanie tajemnic bankowych do prywatnych celów komercyjnych, czego Fazio miał się dopuścić, udostępniając Gianpiero Fioraniemu tajne informacje z przebiegu sprawdzania oferty ABN Amro przez nadzór bankowy. Fiorani był do niedawna prezesem Banca Popolare Italiana, który złożył konkurencyjną wobec Holendrów ofertę przejęcia banku Antonveneta. Od dawna był natomiast przyjacielem Fazio i okazało się, że obsypywał go kosztownymi prezentami. I oto przed tygodniem Fiorani został aresztowany pod zarzutem kierowania organizacją przestępczą i dokonania licznych oszustw oraz fałszerstw w BPI.
Wydarzenia minionego tygodnia przelały czarę goryczy i premier Silvio Berlusconi na dzisiaj na 10.30 zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu. Jednym z punktów obrad ma być zmiana procedury powoływania i odwoływania szefa banku centralnego. 13-osobowa rada banku - jedyne ciało władne odwołać Fazio - miało się zebrać w najbliższy czwartek. Tak więc wreszcie wszyscy zgodnie wystąpili przeciwko Fazio.
Prezes banku centralnego tym razem poddał się i zrezygnował. Ma 69 lat. Był najprawdopodobniej najlepiej opłacanym szefem banku centralnego na świecie. Dostawał równowartość 700 tys. USD rocznie. To cztery razy więcej od szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej.
Bloomberg