Spór o dostawy rosyjskiego gazu na Ukrainę trwa, choć wczoraj pojawiły się informacje, że porozumienie zostało zawarte. Agencja Interfax, powołując się na ukraińskiego ministra paliw i energetyki, doniosła, że ceny paliwa mają być zwiększane stopniowo, zamiast natychmiastowej kilkakrotnej podwyżki. - To prowokacja - skomentował te doniesienia rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprianow.

Zdaniem analityków, porozumienie jest jednak kwestią najbliższych dni.

Przypomnijmy, że Gazprom chce, by począwszy od 2006 r. Ukraina płaciła po 220-230 USD za 1000 m. sześc. gazu, zamiast dotychczasowych 50 USD. Negocjacje trwają od kilku miesięcy.

PAP