Napisanie komentarza do rynku obligacji w okresie przedsylwestrowym to nie lada wyzwanie. Niektórzy brokerzy (pośrednicy na rynku międzybankowym) na ekranach prezentujących kwotowania obligacji rysowali choinki. Było to w pełni uzasadnione, gdyż wielu inwestorów nie wróciło jeszcze ze świąt.
Prawie zerowe obroty nie przeszkodziły jednak rentowności w dalszym spadku. Dwuletnia OK1207 umocniła się o 8 pb., do 4,52%, pięcioletnia PS0310 o 3 pb., do 4,85%, a dziesięcioletnia DS1015 o 1 pb., do 5,01%. Bardzo niskie obroty obserwowaliśmy również na rynkach bazowych. Obroty na bund future przed końcem sesji nie przekroczyły nawet 100 tys. kontraktów, podczas gdy od 2003 r. średnie dzienne obroty wynoszą prawie 1 mln kontraktów, a w grudniu było to około 650 tys. kontraktów.
Do końca roku obligacje powinny pozostać silne. W tym tygodniu obroty pozostaną na bardzo niskim poziomie. Istotnym pytaniem jest, co stanie się na początku przyszłego roku. Moim zdaniem, rentowność pięciolatki nie utrzyma się długo w okolicach wsparcia przy 4,80%.
*/ Tekst wyraża osobiste poglądy autora