Wtorkowe sesje, pierwsze po przerwie świątecznej, były pomyślne dla giełd europejskich. Notowania zaczęły znów rosnąć, głównie dzięki taniejącej ropie naftowej. Zyskały zwłaszcza spółki silnie uzależnione od tego surowca, takie jak przedsiębiorstwa branży chemicznej. Zdrożały m.in. akcje Bayera i Ciba Specialty Chemicals, a także największego w Niemczech koncernu przemysłu elektromaszynowego - Siemensa. Dołączył do nich czołowy producent telefonów komórkowych Nokia. Powodzeniem cieszyły się też walory giganta branży motoryzacyjnej Volkswagen, który zapowiedział dobre wyniki w całym 2005 r.
Tymczasem nominacja nowego dyrektora generalnego zachęciła do inwestowania w papiery InBev, drugiego pod względem wielkości producenta piwa na świecie.
CAC-40 zyskał 0,24%, a DAX 0,48%. Giełda londyńska była wczoraj nieczynna. Indeks Stoxx 600 osiągnął najwyższy poziom od 4 lat, zyskując od początku roku 24%. Zdaniem ekspertów, perspektywy europejskiego rynku akcji są dobre i jeśli nie dojdzie do ponownej zwyżki notowań ropy, można oczekiwać kontynuacji trendu wzrostowego.
Również na Wall Street bodźcem do wzrostu notowań były niższe notowania ropy, sugerujące poprawę wyników przedsiębiorstw. Uwagę zwracało zainteresowanie akcjami detalicznych firm handlowych, które zwiększyły sprzedaż w okresie świątecznym. Chętnie kupowano walory największego w USA dystrybutora sprzętu elektronicznego - Best Buy, czołowej sieci domów towarowych Sears Holdings i dostawcy wyposażenia do mieszkań Bed Bath & Beyond. Rekomendację dla tego ostatniego z "trzymaj" do "kupuj" podwyższył Deutsche Bank.
Notowania General Motors podniosły się dzięki zapowiedzi wprowadzenia do sprzedaży samochodu terenowego o zmniejszonym zużyciu paliwa. Ogólną zwyżkę notowań zahamowała jednak wyprzedaż akcji firm naftowych. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones spadł o 0,28%, a Nasdaq o 0,57%.