Pełniącym obowiązki prezesa i dyrektorem generalnym firmy z Łańcuta jest od niedawna Nikodem Bernacki. W zarządzie pojawił się także Wojciech Grzybowski, delegowany z rady nadzorczej. Kiedy poznamy nowego prezesa, który zastąpi Wojciecha Fedko? - Rada chce zakończyć zmiany w kierownictwie spółki do końca stycznia - połowy lutego - informuje nas N. Bernacki. - Jednak po to powierzono mi funkcję dyrektora generalnego, aby żaden z pionów przedsiębiorstwa nie działał w próżni. Żeby pod względem operacyjnym nie było żadnego okresu przejściowego.
Prognozy za wysokie?
Nasze informacje wskazują, że to niesatysfakcjonujące głównych akcjonariuszy rezultaty przedsiębiorstwa były powodem rezygnacji W. Fedko. W połowie lipca spółka radykalnie obniżyła prognozy. Zgodnie z nowymi, powinna wypracować w tym roku 142,8 mln przychodów, 5,7 mln zysku operacyjnego i 5,2 mln zł zysku netto. Po trzech kwartałach było to odpowiednio 109,3 mln, 3,6 mln i 3,3 mln zł. Zyski są kilkakrotnie niższe niż w analogicznym okresie 2004 r. Planów na cały rok firmie najprawdopodobniej nie uda się zrealizować. Kierownictwo przedsiębiorstwa nie chce się na ten temat wypowiadać.
- Śrubex potknął się w tym roku, ale jesteśmy bardzo zdeterminowani, by się podźwignąć. Mamy też jasny plan działania na 2006 rok - zapewnia dyrektor Bernacki.
Większa oferta