Po trzech kwartałach 2005 roku krakowska spółka miała 90,2 mln zł przychodów i 0,26 mln zł zysku netto. Na cały rok zaplanowała odpowiednio 136 mln zł i 3,5 mln zł (wcześniejsze prognozy mówiły o 130 mln zł sprzedaży i 4,5 mln zł zysku).
Prognozy realne
Końcówka roku zawsze dla firm handlujących odzieżą jest najlepsza, ale w 2005 roku wiele przedsiębiorstw z branży narzekało na ostrą konkurencję i wcześniejsze wyprzedaże, które odbijają się na marżach. Mimo to oraz mimo faktu, że niemal cały przewidziany na 2005 rok zarobek Artman musiał de facto wypracować w IV kwartale, firma nie zmieniła szacunków. - Gdybyśmy uznali, że prognoz nie uda nam się wykonać, na pewno byśmy o tym powiedzieli. Skoro nie mówimy, oznacza to, że ich realizację uważamy za jak najbardziej realną - zapewnia dyrektor finansowy i członek zarządu Grzegorz Koterwa. Sam w ostatnich tygodniach kupił 1,5 tys. akcji Artmana po średniej cenie 12,91 zł (ma w sumie 7,8 tys. papierów).
Nietrafiona
kolekcja to historia