Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK
"Te dane są wyższe od oczekiwań głównie za sprawą deficytu handlowego - a to za sprawą wzrostu importu, który w listopadzie podskoczył o prawie 17 procent. To wyraźne przyspieszenie, wyższe niż wzrost eksportu. To mogłoby sugerować, że podnosi się popyt krajowy, może być to również kwestia złotego. Do pewnego stopnia może być to też efekt wysokiej bazy eksportu z ubiegłego roku".
Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego:
"Dane są zdecydowanie gorsze od oczekiwanych, co było przede wszystkim spowodowane niższym eksportem i wyższym importem. To jednak nie zmienia generalnego trendu. Eksport nadal powinien być solidny, chociaż w najbliższych miesiącach możemy obserwować lekkie jego osłabienie, spowodowane mocnym złotym. Musimy też pamiętać, że to wstępne miesięczne dane, które często są korygowane. Przyzwyczailiśmy się już do faktu, że dane te są trudne do przewidzenia".
Olivier Desbarres, ekonomista CSFB