Lorenzo Bini Smaghi, członek rady EBC ustalającej stopy procentowe, powiedział we włoskim radiu, że bank skoncentruje się na kontrolowaniu poziomu cen "bez względu na wszelkie ryzyko". Dolar też odnotował największy od trzech tygodni spadek w stosunku do jena. Szef oddziału Fed w St. Louis William Poole dał bowiem do zrozumienia w wywiadzie prasowym, że bank centralny może wkrótce zaprzestać podnoszenia stóp. Jeśli przedstawiciele EBC mówią o podnoszeniu stóp, a członkowie kierownictwa Fed zapowiadają zakończenie obecnej serii podwyżek, to dolar traci najmocniejszy filar, jakim była rosnąca różnica w stopach między strefą euro i Japonią a Stanami Zjednoczonymi.
Stałe powiększanie się tej różnicy umocniło dolara w ub.r. o 14%. Dopiero w grudniu ub.r. EBC zdecydował się na pierwszą od prawie pięciu lat podwyżkę stóp. Podstawowa stopa w strefie euro wynosi teraz 2,25%. Notowania kontraktów terminowych wskazują, że inwestorzy spodziewają się co najmniej dwóch podwyżek jeszcze w tym roku.
Fed podnosił zaś stopy już 13 razy od czerwca 2004 r. do poziomu 4,25%. W obecnych cenach kontraktów terminowych jest już wliczona kolejna podwyżka do 4,5% w styczniu i większe niż 50-proc. prawdopodobieństwo kolejnej zwyżki w marcu.
Na osłabienie dolara wpływają też obawy, że Rada Bezpieczeństwa ONZ nałoży sankcje na Iran. Wszelkie konflikty międzynarodowe skłaniają zazwyczaj inwestorów do sprzedawania dolarów i kupowania takich walut, jak frank szwajcarski, którego kurs był wczoraj najmocniejszy od czterech miesięcy - 1,2659 za USD.
Bloomberg