Reklama

Związki mają gwarancje zatrudnienia

Porozumienie w sprawie pakietu socjalnego dla pracowników Jelfy obejmuje gwarancje płacowe, socjalne i zatrudnienia - poinformowały związki zawodowe spółki. Nie chcą ujawnić szczegółów przed zakończeniem procesu sprzedaży akcji.

Publikacja: 26.01.2006 06:34

W piątek informowaliśmy, że związki zawodowe Jelfy zawarły porozumienie z Sanitasem starającym się o zakup pakietu 47,83% akcji spółki. Żadna ze stron nie chciała wtedy ujawnić szczegółów wynegocjowanej umowy. Teraz rąbka tajemnicy zdecydowały się uchylić związki zawodowe. Informują, że porozumienie dotyczy gwarancji: zatrudnienia, płacowych i socjalnych, a także bezpieczeństwa i higieny pracy, szkoleń, współpracy ze związkami zawodowymi oraz udziału pracowników Jelfy w organach spółki. W piśmie, do którego dotarł PARKIET, nie podano szczegółów uzgodnionych warunków.

Inni wykorzystają okazję?

Jak powiedział PARKIETOWI Saulius Jurgelenas, prezes Sanitasu, strony zdecydowały się nie ujawniać całości porozumienia do momentu zamknięcia transakcji zakupu akcji. "Ostatnie zawirowania polityczne mogą skutkować brakiem decyzji ministra skarbu w tej sprawie. Może to spowodować zgłoszenie przez innych inwestorów chęci kupna akcji poprzez podbicie ceny zaoferowanej przez AB Sanitas i zgłoszenie kontrwezwania, co najprawdopodobniej oznaczałoby pominięcie wynegocjowanego porozumienia" - wyjaśniają związkowcy w piśmie. Na początku stycznia zainteresowanie przejęciem pakietu podtrzymał Enterprise Investors, konkurujący z Sanitasem w przetargu. Oferta inwestora znalazła się pod względem ceny na drugim miejscu. Sanitas zaoferował za akcję Jelfy 87,1 zł, podczas gdy EI 75-77 zł.

Trudne negocjacje

Początkowo związki zawodowe protestowały przeciw decyzji ARP. Zarzucały Litwinom, że chcą zawrzeć umowę bez uwzględnienia ich interesów. Jak przyznają w dokumencie, Ministerstwo Skarbu Państwa i Agencja Rozwoju Przemysłu zapewniały, że nie widzą możliwości negocjowania pakietu socjalnego dla załogi. Prowadzona przez ARP operacja nie jest prywatyzacją (ta miała miejsce w 1994 r.), a jedynie sprzedażą dużego pakietu akcji należących do Agencji, Skarbu Państwa i PZU. Dlatego inwestor nie ma obowiązku negocjowania z załogą pakietu socjalnego. Jednak źródła zbliżone do resortu skarbu nieoficjalnie informowały, że sprzeciw związków może uniemożliwić podpisanie umowy. Sanitas rozpoczął rozmowy z pracownikami Jelfy i po trwających ponad miesiąc negocjacjach zawarto porozumienie. Pierwotnie związki żądały m.in. 10 tys. zł premii prywatyzacyjnej i 10-letnich gwarancji zatrudnienia. W trakcie negocjacji zrezygnowały z części roszczeń.

Reklama
Reklama

Mniejszy przejmuje?

Po wyborze Sanitasu do dalszych rozmów w sprawie zakupu akcji jeleniogórskiej firmy pojawiły się opinie, że litewska spółka jest zbyt mała, aby kupić większą od siebie Jelfę. Jej kapitalizacja (ok.170 mln zł) jest ponad trzykrotnie niższa od kapitalizacji jeleniogórskiej firmy (niecałe 550 mln zł). Sanitas ma zapłacić za papiery Jelfy ok. 278 mln zł. Aby kupić pakiet 47,83% papierów, Litwini muszą ogłosić wezwanie na minimum 66% akcji. Cena ma być taka sama, jak zaoferowana ARP - 87,1 zł. Przedstawiciele spółki mówili, że nie wykluczają ogłoszenia wezwania na 100% papierów po tej samej cenie. Notowany na wileńskiej giełdzie Sanitas zapewnia, że nie będzie mieć problemów z pozyskaniem pieniędzy na zakup akcji Jelfy. W 40% transakcję chce sfinansować ze środków własnych i z nowej emisji. Spółka ma zgodę akcjonariuszy na wyemitowanie papierów o wartości ponad 230 mln zł. Jak zapowiadali wcześniej jej przedstawiciele, część pieniędzy z oferty ma posłużyć sfinansowaniu zakupu papierów Jelfy. Walory będą kierowane do instytucji finansowych, które zadeklarowały objęcie niemal całej nowej emisji. Pozostałe 60% kwoty potrzebnej na zakup Jelfy litewska firma zamierza uzyskać z kredytów bankowych.

Według danych Sanitasu, zadłużenie stanowi ok. 1/3 rynkowej wartości spółki, czyli ok. 60 mln zł.Większościowym właścicielem Sanitasu jest litewski holding Invalda, również notowany na litewskiej giełdzie. Poza farmacją inwestuje w finanse, nieruchomości i przemysł meblarski. Holding kontroluje firmę AB FMI Finasta z Wilna, która pod koniec listopada poinformowała, że ma 6,5% akcji Jelfy. Kapitalizacja Invaldy wynosi ok. 685 mln zł.

Czy będą inwestycje?

Sanitasowi zarzucano również, że w jego ofercie nie ma konkretnych planów rozwoju, a po przejęciu Jelfy firma nie będzie mieć pieniędzy na inwestycje. Tymczasem ARP wielokrotnie podkreślała, że jedynym kryterium wyboru potencjalnego inwestora była zaproponowana cena.

Litwini zapewniają, że chcą rozwijać polską firmę, m.in. poprzez wprowadzenie do produkcji nowych preparatów oraz kupno licencji na nowe substancje. Firma nie wyklucza możliwości pozyskania pieniędzy na dalszy rozwój dzięki wejściu na warszawską giełdę. Dotychczas nie przedstawiła konkretnych planów rozwoju Jelfy.

Reklama
Reklama

Sanitas ma już pewne doświadczenie w akwizycjach. W 2004 r. przejął największego konkurenta na Litwie - Endokrininiai Preparatai, a w 2005 r. słowacki Hoechst-Biotika Martin.

W środę na GPW za akcje Jelfy płacono 81,5 zł, po wzroście o 1%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama