Wyniki inwestycji z dwóch miesięcy można uznać za niezbyt reprezentatywne, z drugiej strony są one odbiciem realnych transakcji.
Największe zyski na srebrze
Z wartości wszystkich zysków wypracowanych w ostatnich dwóch miesiącach 2005 r. 41% przypadło na srebro. To nieco zaskakująca sytuacja, zważywszy że obrót na instrumentach towarowych to wciąż tylko nieco ponad 1% wszystkich transakcji. Można zatem przypuszczać, że taki rezultat był pochodną zajęcia prawidłowej pozycji przez jednego lub kilku inwestorów, którzy wykorzystali mocną zwyżkę ceny srebra z końcówki roku. Na koniec października uncja kosztowała 7,8 USD, podczas gdy dwa miesiące później było to już o 1 USD więcej. Dla inwestora trzymającego przez ten okres oferowany przez XTB derywat na srebro (jego wartość jest iloczynem ceny rynkowej uncji metalu i 18 tys. USD; aby otworzyć pozycję wpłaca się 3-proc. depozyt) oznaczało to zysk przekraczający 18 tys. USD.
Ponad jedną czwartą zysków inwestorzy wypracowali handlując parą walutową USD/JPY. Ostatnie miesiące roku przyniosły tu mocne wahania kursu. Najpierw - od końca października do początków grudnia - dolar szedł wyraźnie w górę (ze 116,4 do 121 jenów), kontynuując zwyżkę z wcześniejszych dwóch miesięcy. Potem nastąpiła gwałtowna wyprzedaż, która sprowadziła USD/JPY do 115,7. Miniony rok zakończył się na poziomie nieco poniżej 118. Na inwestycje w ropę naftową przypadło 14% zysków, natomiast na parę walutową CHF/JPY 8%.
Po stronie strat występuje większa koncentracja. Połowa z nich przypada na transakcje na parze EUR/USD. To jednocześnie najpopularniejszy instrument, na którym zawieranych jest około 60% wszystkich transakcji. Widać wyraźny kontrast między wartością strat ponoszonych przez inwestorów na rynku EUR/USD a ilością stratnych transakcji na tym instrumencie. Okazuje się, że w 56% przypadków przynoszą one zyski. Jak więc wytłumaczyć, że aż połowa wszystkich strat przypadła na EUR/USD? Prawdopodobnie inwestorzy mają skłonność do przetrzymywania stratnych pozycji i szybkiego realizowania zysków. Stąd mniej niż połowa przynoszących stratę transakcji generuje aż połowę wszystkich strat, a ponad połowa zyskownych nie plasuje tego instrumentu w pierwszej czwórce tych, które przyniosły największy zarobek. Niewykluczone też, że właśnie od pary EUR/USD większość inwestorów zaczyna swoją przygodę z foreksem i sporymi stratami płaci za naukę zarabiania na nim pieniędzy.