Dziś rozpoczyna się pierwsze w tym roku decyzyjne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Większość uczestników rynku jest przekonana, że jutro stopy procentowe zostaną obniżone. To nie powinno dziwić w obliczu faktu, że kontynuowanemu wzrostowi aktywności ekonomicznej nie towarzyszą oznaki narastania presji inflacyjnej, która byłaby zagrożeniem dla celu inflacyjnego w średnim terminie. Tym bardziej że ostatnie dane na ten temat były po raz kolejny poniżej oczekiwań.
Przekonania rynków nie podzielają zapewne wszyscy członkowie Rady. Pewien problem z prognozowaniem decyzji Rady wiąże się z datą publikacji nowego raportu o inflacji, gdyż będzie on znany szerokiej publiczności dopiero po decyzji. A od nowej projekcji będzie zależał w znacznej mierze punkt widzenia RPP.
Warto przypomnieć, że ostatnia projekcja była opublikowana w sierpniu. Mimo to znaczących zmian nie należy się chyba spodziewać. Możliwe jest, że inflacja zbiegnie do celu nieco później, niż pierwotnie zakładano. Jednak równie interesujące będzie, jaki rozwój sytuacji bank centralny będzie przewidywał na rok 2008, który po raz pierwszy zostanie włączony do wyników.
Ciekawe, że Rada przesunęła termin podania do wiadomości projekcji ze względu na kalendarz publikacji kwartalnych informacji o PKB. A już dziś opublikowane będą dane za cały 2005 rok (z których można wyciągnąć wnioski na temat sytuacji w czwartym kwartale), które mogą wpłynąć (jeśli będą się różnić od wyników projekcji) na ocenę perspektyw inflacyjnych poszczególnych członków RPP.
Publikacja projekcji inflacji ułatwi jednocześnie sformułowanie komunikatu po posiedzeniu. Rada określi bowiem swój stosunek do badań, wyrażając opinię, czy według niej inflacja zbiegnie do celu szybciej, czy wolniej w porównaniu z wynikiem projekcji i czy ta różnica jest wystarczająca do złagodzenia polityki monetarnej. Kilku przedstawicieli banku centralnego wyrażało w ostatnim czasie opinię, że może się okazać, iż inflacja przybliży się do celu szybciej niż się powszechnie sądzi. Można jednak zadać pytanie, czy istotniejsze jest to, iż inflacja zbiegnie do celu szybciej, czy też może kluczowe dla Rady jest pytanie o to, czy istnieje znaczące ryzyko przekroczenia celu w okresie transmisji oddziaływania polityki pieniężnej i jaki poziom stóp procentowych pozwalałby inflację na poziomie celu stabilizować.