Dyrektor generalny Polbanku Kazimierz Stańczak powiedział w czwartkowym wywiadzie dla Agencji Reutera, że w ciągu miesiąca Polbank chce rozwinąć sieć do 15 oddziałów w Warszawie, Poznaniu i Katowicach, by do końca tego roku powiększyć ją do 50 placówek, także w innych miejscowościach. Planów finansowych nie podał.
"Naszym celem jest oferowanie produktów prostszych i tańszych niż konkurencja (...) Naszą ofertę chcemy skierować do klientów indywidualnych i małych przedsiębiorstw. Nie idziemy w niszowość, nasi potencjalni klienci są we wszystkich segmentach" - powiedział. "Polski rynek bankowy jest bardzo perspektywiczny. Około 40 procent polskich obywateli nie ma rachunku bankowego. Paralelą dla rozwoju tego rynku może być rozwój telefonii komórkowej, gdzie coraz tańsze i zdywersyfikowane oferty operatorów umożliwiły jego rozwój" - stwierdził Stańczak.
Szef Polbanku nie powiedział ile kosztować będzie budowa sieci w Polsce. Odmówił też komentarza do informacji podawanych przez grecką prasę, że liczyć ma ona docelowo 200 placówek.
Od kilku lat EFG Eurobank buduje pozycję w Europie Środkowowschodniej. Jest obecny w Bułgarii, Rumunii i Serbii. W krajach tych - w większości poprzez przejęcia zbudował sieci liczące po 100 placówek każda z udziałem w rynku na poziomie kilku procent. "W Polsce zamierzamy się rozwijać organicznie i przewidujemy, że 'break-even' osiągniemy w ciągu kilku lat" - powiedział Stańczak.
Analitycy mówią, że zdobycie znaczącej pozycji na rynku w Polsce będzie trudne. "Wejście tego banku na polski rynek jest pewnym czynnikiem ryzyka dla mniejszych i średnich banków, agresywnie działających na rynku detalicznym, takich jak Getin Bank, polski Eurobank, którego obecność uniemożliwiła Grekom użycie własnej nazwy w Polsce, czy ze średnich Millennium i BRE" - powiedział analityk ING Securities, Piotr Palenik. Jeden z prekursorów budowy sieci małych placówek bankowych w Polsce, Millennium, ma ich obecnie 354, co daje mu okołoczteroprocentowy udział w rynku. Największy bank w Polsce, PKO BP SA, ma 1250 placówek, a swój udział w rynku detalicznym szacuje na 30 procent. "Dużym graczom Polbank nie zagrozi" - powiedział Palenik.