Resort finansów zaproponował zmiany w podatkach, które mają kosztować budżet łącznie 11 mld zł. Skąd weźmie pieniądze na załatanie tej dziury? Okazuje się, że... z budżetu.
- Głównym źródłem środków na ten cel mają być oszczędności, jakie da budżetowi nowa ustawa o finansach publicznych - powiedział Marek Zuber, doradca ekonomiczny premiera.
Nie wiadomo jeszcze dokładnie, ile. Według Marka Zubera, będzie to spora część z brakujacych miliardów. A co z resztą?
- Pani wicepremier Zyta Gilowska powiedziała, że będzie szukać oszczędności, gdzie się da - dodał M. Zuber.
Zapewne nie obejdzie się bez "uszczelniania systemu podatkowego". Generalnie pod tym terminem kryją się działania resortu finansów, mające na celu likwidację różnego rodzaju dziur w podatkach. Zwykle jednak tego typu działania dają niewielkie skutki. Ostatnia próba uszczelniania, polegająca na próbie zrównania stawek akcyzy na olej opałowy i napędowy, zakończyła się rezygnacją resortu finansów z proponowanych zmian.