Świetne wyniki finansowe, niezłe dane makro, spekulacje dotyczące fuzji i przejęć - inwestorzy mieli wczoraj sporo powodów, by kupować akcje spółek w Europie i za Atlantykiem.
Przez moment nawet o ponad 8%, czyli najmocniej od ponad siedmiu lat, rosły wczoraj notowania Heinekena, udziałowca Żywca. Trzeci co do wielkości potentat piwny w Europie poinformował o znacznie lepszych od prognoz rezultatach finansowych za ostatnie półrocze i zapowiedział koncentrację na poprawianiu rentowności. Holenderska firma znalazła się w gronie najmocniej drożejących spółek na giełdach Starego Kontynentu.
Sporo, o ponad 5%, poszła też wczoraj w górę cena papierów Suezu, francuskiej firmy z branży użyteczności publicznej. Sprzyjały temu plotki dotyczące zainteresowania jej przejęciem przez włoski koncern Enel. Po ogłoszeniu przez E.ON planów przejęcia hiszpańskiej Endesy spekulacje na temat fuzji i akwizycji wśród firm elektroenergetycznych, wodociągowych i gazowych wyraźnie się nasiliły, a to pomaga notowaniom w tej branży.
W wyniku przeceny ropy naftowej spadały wczoraj kursy akcji firm paliwowych. Walory BP straciły 1,5%, a austriackiego OMV spadły aż o 3,8%.
Notowaniom akcji - także w Europie, lecz przede wszystkim za Atlantykiem - pomogły dobre dane o amerykańskiej inflacji. Wzrost cen konsumpcyjnych okazał się zgodny z oczekiwaniami ekonomistów, co złagodziło obawy o dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej przez Fed.