Informacja o zawieszeniu notowań akcji Jelfy pojawiła się na nieco ponad dwie godziny przed zamknięciem wczorajszych notowań. Był to znak, że ziściły się wcześniejsze zapowiedzi Sanitasu. Na początku lutego Enterpise Investors (EI) wezwał do sprzedaży 66% akcji Jelfy po 90 zł za papier. Wezwanie miałoby dojść do skutku, jeżeli fundusz mógłby skupić do 28 lutego co najmniej 50% plus jeden walor Jelfy. Litwini, którzy od ponad trzech miesięcy prowadzili z Agencją Rozwoju Przemysłu negocjacje o sprzedaży pakietu 47,82% akcji należących do ARP, Grupy PZU i Skarbu Państwa, zapowiedzieli, że się nie poddadzą. Wczoraj ogłosili swoją kontrpropozycję.
Chcą kupić wszystko
Poprzez zależną firmę Sanitas Polska wezwali do sprzedaży 90,01% akcji jeleniogórskiej firmy, proponując 93 złote za papier. (Sanitas i należąca do tej samej grupy Finasta mają już łącznie 9,99% akcji Jelfy). Litwini zapowiedzieli, że akcje, które nie zostaną objęte zapisami, pozostaną w obrocie giełdowym. Zapisy będą przyjmowane od 8 marca do 6 kwietnia. Wezwanie dojdzie do skutku pod warunkiem, że Sanitas wraz z Finastą po zakończeniu zapisów będą mieć większościowy pakiet papierów jeleniogórskiej firmy.
- Bardzo się cieszymy z tak wysokiej ceny wezwania, bo to oznacza dla nas wyższą uzyskaną kwotę - komentuje Roma Sarzyńska, rzeczniczka ARP. - Ostateczne decyzje w tej sprawie są w rękach WZA, czyli Skarbu Państwa - zastrzega. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, MSP na razie ocenia nową litewską propozycję. Do dziś obowiązuje porozumienie ARP, SP i PZU, dotyczące wspólnego oferowania akcji Jelfy.
Plany dla jeleniogórskiej firmy