Początek tygodnia na rynku terminowym przyniósł ruch wzrostowy w kierunku magicznej bariery 3000 pkt. Niestety, wtorkowe niskie otwarcie i wręcz paniczna reakcja inwestorów na kontraktach na odbicie od oporu, zdecydowanie popsuły nastroje. Po poniedziałkowych rekordach na WIG można było spodziewać się nieco lepszego zachowania rynku. Jednak do pokonania psychologicznej bariery potrzebny był bardziej zdecydowany popyt niż ten, który spowodował niewielki i niezbyt zdecydowany ruch wzrostowy w poniedziałek.
Rynek pociągnął w dół przede wszystkim PKN, którego wyniki za IV kwartał były niższe od oczekiwań rynkowych. Spadek kluczowej spółki WIG20 już w porannych godzinach o ponad 5% zrobił swoje, co okazało się wystarczającym argumentem za pociągnięciem rynku w dół.
W efekcie kontrakty straciły na wartości aż 130 pkt co jest największym spadkiem w ostatnim miesiącu. Odbicie od oporu i silna przecena wyglądały na wtorkowej sesji fatalnie, zwłaszcza po pokonaniu strefy 2895-2900 pkt. Jej przebicie może zapowiadać pogłębienie korekty i prawdopodobnie powrót poniżej 2800 pkt. Zostały w związku z tym wygenerowane krótkoterminowe sygnały sprzedaży, a atak na poziom 2980 pkt należy odłożyć w czasie.
Przy kontynuacji przeceny, kluczowym poziomem będzie bardzo silne wsparcie na poziomie 2750 pkt. Właśnie zachowanie kontraktów przy zejściu poniżej 2800 pkt może okazać się kluczowe. Przebicie wspomnianej bariery może doprowadzić do odwrócenia średnioterminowego trendu na spadkowy, natomiast jego obrona powinna doprowadzić do kontynuacji szerokiego trendu bocznego, z jakim mamy do czynienia od początku roku.