Już od dziesięciu lat warszawska giełda bada strukturę inwestorską. Wyniki prezentowane są w półrocznych raportach. Z ostatniego wynika, że obrót na GPW w II półroczu 2005 r., dokonany wspólnie przez inwestorów indywidualnych, instytucjonalnych i zagranicznych, przekroczył 101 mld zł.
Polski indywidualizm
Zgodnie ze światowymi trendami, spadek udziałów inwestorów indywidualnych na rynku akcji może oznaczać koniec hossy. Jednak badania przeprowadzone przez GPW dotyczą okresu sprzed dwóch miesięcy. - Od tej pory na warszawskim parkiecie kilkakrotnie zanotowano historyczne rekordy, więc o żadnym załamaniu mowy być nie może - mówi Wiesław Rozłucki, prezes GPW. Uważa, że przytoczona teoria nie dotyczy naszego parkietu. - Fenomen polskiej giełdy polega m.in. na tym, że mamy wciąż jednych z najbardziej aktywnych małych inwestorów w Europie - podkreśla prezes Rozłucki. Jego zdaniem, struktura inwestorów na GPW jest bardzo korzystna. Co prawda udział w indywidualnych w obrotach akcjami spada od 2000 roku, kiedy wyniósł aż 50%. W I półroczu 2005 roku był on najniższy w historii, osiągając tylko 24%. Jednak mali inwestorzy na Węgrzech czy w Czechach nie mają nawet 10% udziału w rynku. Tymczasem osoby prywatne w Polsce w całym 2005 roku składały średnio 76 tys. zleceń na sesję i dokonywały 22,5 tys. transakcji. To dało im 26% udziału w rynku akcji na koniec 2005 r. Od lipca do grudnia ub.r. wartość transakcji zawieranych przez inwestorów indywidualnych wyniosła 28,4 mld zł. W I półroczu było to 17,7 mld zł. Indywidualni zrealizowali 71% obrotów kontraktami i 74% obrotów opcjami.
Polacy mieli na koniec 2005 r. 853 tys. rachunków inwestycyjnych, z czego 23% było aktywnych (niecałe 200 tys.). To mniej niż rok wcześniej, kiedy działała jedna trzecia z ponad 800 tys. rachunków. To zapewne dlatego, że nie było tak spektakularnego debiutu, jak w przypadku PKO BP. - Mimo że nie pojawiło się wielu nowych graczy, dotychczasowi wykazują znacznie większą aktywność - komentuje Wiesław Rozłucki. Poza tym 11,7 mln Polaków inwestuje na giełdzie przez fundusze emerytalne (OFE), około 1,4 mln przez fundusze inwestycyjne oraz 311 tys. poprzez Indywidualne Konta Emerytalne (IKE). Łącznie prawie 13,5 mln osób ma pośrednio lub bezpośrednio akcje.
Zagranica wciąż silna