Za Krukiem, Ultimo, Euler Hermes Zarządzanie Ryzykiem i Intrum Justitia jest kilku mniejszych graczy z łącznym, kilkunastoprocentowym, udziałem w rynku. Do tej ligi windykacyjnej specjaliści zaliczają firmy: EGF, P.R.E.S.C.O., iCentrum, Lexus czy EGB Investments.
Reszta to w większości lokalne, małe firmy, których udziały w całości rynku maleją z roku na rok. To zjawisko potwierdza tezę o stopniowym zmniejszaniu się liczby małych graczy, którzy z powodu ograniczeń finansowych czy organizacyjnych nie są w stanie sprostać konkurencji.
Grupa ta rozwija się więc wolniej niż cały rynek. Odwrotnie jest w grupie dużych firm - co potwierdzają dane finansowe za lata 2003-2005. Największe przedsiębiorstwa napędzają rozwój całej branży i z roku na rok zgarniają coraz większą pulę wierzytelności z rynku. Można przypuszczać, że jest to mechanizm, który będzie się pogłębiał w kolejnych latach.
Warto podkreślić, że w ostatnich trzech latach podwoiła się wartość spraw przyjętych przez firmy windykacyjne do obsługi. W efekcie ich wycena na koniec 2005 r. sięgnęła blisko 10 mld zł (to dokładnie 118% wartości sprzed trzech lat).
Wierzytelności
na ponad 12 mld zł
Zdaniem przedstawicieli firmy Kruk, dobre wyniki finansowe banków oraz operatorów telefonicznych, którzy do tej pory byli głównymi klientami branży windykacyjnej, pozwalają oczekiwać, że ten rynek będzie się w tym roku nadal rozwijał bardzo dynamicznie. Jak szybko? Na to pytanie odpowiedzieć jest trudno. Jednak jeśli wziąć pod uwagę fakt, że wartość spraw windykacyjnych przyjętych przez rynek w 2004 r. była prawie o 48% wyższa niż rok wcześniej, a w 2005 r. dynamika sięgnęła 41%, to ostrożne szacunki pozwalają spodziewać się w tym roku wzrostu o kolejne co najmniej 30%. To z kolei oznaczałoby, że kwota wierzytelności (zarówno kupionych, jak i windykowane na zlecenie), jaką firmy windykacyjne przejmą do obsługi w całym 2006 r. może sięgnąć blisko 12,2 mld zł.
Zdaniem ekspertów Kruka, spodziewana w tym roku zmiana proporcji między wartością spraw przyjętych jako zlecone, a wartością portfeli zakupionych przez firmy windykacyjne lub firmy i fundusze sekurytyzacyjne, przerodzi się w dłuższą tendencję. Przewaga portfeli kupionych nad powierzonymi w ramach outsourcingu może utrzymywać się w ciągu najbliższych kilku lat.