Reklama

Rynek wierzytelności świetnie się rozwija

W 2006 roku - po raz pierwszy - wartość długów zakupionych przez firmy windykacyjne będzie wyższa niż wartość należności przekazanych do odzyskania na zasadzie usługi - wynika z prognoz dla polskiej branży zarządzania wierzytelnościami.

Publikacja: 13.03.2006 08:58

Minęły już prawie dwa lata, kiedy na łamach PARKIETU (w czerwcu 2004 r.) ukazał się pierwszy artykuł ("Przyszłość w drobnych należnościach") na temat funkcjonowania polskiej branży windykacyjnej. Jako pierwsi pokusiliśmy się wówczas o oszacowanie wielkości rynku i wskazanie największych graczy, którzy na nim działają.

Kilka miesięcy później profesjonalny raport o sektorze windykacyjnym w Polsce przygotowali eksperci z gdańskiego Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Później na łamach gazet ukazywały się kolejne rankingi, podsumowujące kolejne lata funkcjonowania polskiej branży windykacyjnej.

Podsumowanie podsumowań

Dzisiaj, bazując na artykułach z PARKIETU, tekstach dziennikarzy "Rzeczpospolitej", opracowaniach Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, a także informacjach firm windykacyjnych - przedstawiamy pierwszą dynamiczną analizę rozwoju rynku i udziałów w rynku najważniejszych graczy branży zarządzania wierzytelnościami w latach 2003-2005.

Reklama
Reklama

Zbadaliśmy wartości spraw, którymi zajmowały się firmy windykacyjne działające na polskim rynku w różnych okresach minionych lat. Wzięto pod uwagę zarówno należności przekazane do windykowania w ramach usług świadczonych na rzecz wierzycieli, jak i pakiety wierzytelności zakupione przez przedsiębiorstwa z branży.

Pierwszy wniosek - dynamicznie wzrasta wartość spraw na naszym rynku windykacyjnym (w 2005 r. oszacowanym na ok. 9,4 mld zł). W porównaniu z 2004 r. (rynek miał wówczas wartość ok. 6,6 mld zł), oznacza to ponad 40--proc. wzrost rynku. Dynamikę rozwoju rynku zarządzania wierzytelnościami

jeszcze dobitniej ukazuje porównanie wartości rynku z lat 2005 i 2003. Przed dwoma laty przedsiębiorstwa windykacyjne zajęły się sprawami o łącznej wartości ok. 4,5 mld zł. Wzrost wartości w ciągu dwóch lat sięgnął więc bez mała 120%.

Jak wygląda w poszczególnych latach rozbicie sum na sprawy przekazywane firmom do zwindykowania w ramach ich działalności usługowej i pakiety należności sprzedane windykatorom?

Oczekiwana

zmiana tendencji

Reklama
Reklama

Jeszcze trzy lata temu - w 2003 r. - wartość wierzytelności windykowanych na zlecenie była 6,5 razy wyższa, niż wartość wierzytelności sprzedanych windykatorom. Pierwsza z tych sum to 3,9 mld zł, druga - zaledwie ok. 600 mln zł.

Rok później te proporcje znacząco się zmieniły, ale nadal na naszym rynku dominowała windykacja na zlecenie. Wartość pakietów przekazanych do zwindykowania wyniosła 5,1 mld zł, a sprzedanych przez wierzycieli - ok. 1,6 mld zł.

2005 rok przyniósł znaczne zbliżenie się wartości obu tych segmentów. Windykacja usługowa zamknęła się sumą 5,7 mld zł, a łączna wartość wierzytelności sprzedanych firmom windykacyjnym była zaledwie 2 mld zł niższa i wyniosła 3,7 mld zł. Widać wyraźnie, że dynamika windykacji na zlecenie spada: w 2004 r. (w stosunku do 2003 r.) jej wzrost wyniósł nieco ponad 30%, a w 2005 r. (w stosunku do 2004 r.) niespełna 12%.

Inaczej wyglądała dynamika wartości sprzedawanych wierzytelności. Stale utrzymuje się ona na poziomie znacznie przekraczającym 100%: wzrost w 2004 r. wyniósł prawie 170%, a w 2005 r. ok. 130%.

Jak wynika z prognoz ekspertów wrocławskiej firmy windykacyjnej Kruk, także w 2006 r. spodziewać się możemy bardzo wysokiej (choć mniejszej niż 100-proc.) dynamiki wartości transakcji zakupów pakietów wierzytelności. Ten fragment rynku miałby wzrosnąć w tym roku o 81%.

Dynamika dotycząca windykacji na zlecenie dalej ma spadać. W 2006 r. jej wzrost wyniesie - zgodnie z oczekiwaniami ekspertów Kruka - niespełna 9%.

Reklama
Reklama

Jeśli prognozy wrocławskiej firmy windykacyjnej się sprawdzą, będzie to oznaczać inną ważną tendencję. Okaże się bowiem, że po raz pierwszy w historii polskiej windykacji wartość pakietów sprzedanych przez wierzycieli będzie wyższa, niż wartość należności przekazanych do zwindykowania w ramach usług świadczonych przez firmy. Wartość długów sprzedanych zamknie się sumą 6,7 mld zł, a suma długów przekazanycNiekwestionowany lider

Dotychczasowe podsumowania pozwalają bronić tezy, że polski rynek jest stale zdominowany przez kilku, wciąż tych samych graczy. Ich kolejność w rankingach, budowanych na podstawie wartości obrotów w kolejnych latach (albo na podstawie liczby zatrudnianych windykatorów), zmienia się z roku na rok. Pozycja lidera jest niezachwiana - od 2003 r. jest nim wrocławski Kruk.

Przypomnijmy, że wrocławskie przedsiębiorstwo to zwycięzca pierwszego rankingu PARKIETU - zestawienia "Największe polskie firmy z rynku windykacji - 2003" (przygotowanego na podstawie badań firmy TP Invest z Grupy TP). W klasyfikacji bazującej na liczbie windykatorów Kruk był numerem jeden (23,3-proc. udział w rynku wierzytelności masowych).

Inni najwięksi gracze na polskim rynku to: Krajowe Centrum Wierzytelności Ultimo z siedzibą we Wrocławiu, stołeczna firma Euler Hermes Zarządzanie Ryzykiem, Intrum Justitia (też z siedzibą w Warszawie), wrocławska Europejska Grupa Finansowa (dawniej Marketing Union), warszawskie P.R.E.S.C.O., bydgoski EGF Investments oraz iCentrum - kolejne wrocławskie przedsiębiorstwo w tej branży. Warto zauważyć, że spółki, które w rankingach zajmują dwie pierwsze pozycje, mają łącznie ponad 35% udziału w ogólnopolskim rynku.

W 2005 r. polską windykację zdominował Wrocław: numerem dwa w branży okazało się Krajowe Centrum Wierzytelności Ultimo, podobnie jak Kruk ze stolicy Dolnego Śląska.

Reklama
Reklama

Lider mógł się pochwalić, tym, że wartość spraw, jakie przyjął do obsługi w 2004 r. sięgnęła 1,897 mld zł. Oznaczało to wzrost prawie o 46% w stosunku do wyniku osiągniętego rok wcześniej. W 2004 r. pakiety przyjęte do obsługi przez Kruka miały wartość ok. 1,3 mld zł. W ubiegłym roku grupa Kruk kupiła wierzytelności o łącznej wartości 544 mln zł (ponad trzy razy więcej niż rok wcześniej). W 2004 r. wartość kupionych należności sięgnęła 170 mln zł. Ten wynik pozwolił wrocławskiej firmie zdobyć pozycję lidera z ponad 20-proc. udziałem w rynku.

Przetasowania

na podium

Ubiegłoroczny wicelider rankingu przyjął w 2005 r. do windykacji sprawy o łącznej wartości prawie 1,4 mld zł. Warto dodać, że wrocławska spółka osiągnęła tę pozycję i stała się jednym z kluczowych graczy na polskim rynku masowej obsługi wierzytelności po zaledwie trzech latach od chwili powstania. Według raportu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, w 2004 r. Ultimo było trzecią co do wielkości firmą windykacyjną na rynku. W sierpniu ubiegłego roku, w rankingu przygotowanym przez "Rzeczpospolitą" zajmowała już pierwsze miejsce. Po trzecim kwartale 2005 r. (w kolejnym podsumowaniu "Rzeczpospolitej"), dała się wyprzedzić Krukowi. Różnica między liderem a wiceliderem była jednak skromna - zaledwie 13 mln zł.

Trzecią pozycję ma obecnie firma Euler Hermes Zarządzanie Ryzykiem, której dystans do pierwszego Kruka wynosi o ok.700 mln zł. Wszyscy trzej najwięksi gracze mogli się pochwalić w minionym roku wzrostem wartości pakietów przyjętych do obsługi. Rekordowy przyrost wartości był udziałem Ultimo - aż o 117%.

Reklama
Reklama

Inaczej ma się sprawa z zajmującym teraz czwartą pozycję Intrum Justitia. Firma nie tylko spadła w rankingu z pozycji drugiej, ale odnotowała także spadek wartości spraw przyjętych do obsługi. W 2005 r. była ona o ok. 18% niższa niż w 2004 r.

Między pierwszą czwórką, a kolejnymi przedsiębiorstwami (zajmującymi dalsze pozycje) jest już spora różnica skali działalności.

W ciągu ostatnich trzech lat wyłoniła się grupa czterech największych firm, które kontrolują łącznie ok. 60% rynku.

Duzi rosną,

mali się kurczą

Reklama
Reklama

Za Krukiem, Ultimo, Euler Hermes Zarządzanie Ryzykiem i Intrum Justitia jest kilku mniejszych graczy z łącznym, kilkunastoprocentowym, udziałem w rynku. Do tej ligi windykacyjnej specjaliści zaliczają firmy: EGF, P.R.E.S.C.O., iCentrum, Lexus czy EGB Investments.

Reszta to w większości lokalne, małe firmy, których udziały w całości rynku maleją z roku na rok. To zjawisko potwierdza tezę o stopniowym zmniejszaniu się liczby małych graczy, którzy z powodu ograniczeń finansowych czy organizacyjnych nie są w stanie sprostać konkurencji.

Grupa ta rozwija się więc wolniej niż cały rynek. Odwrotnie jest w grupie dużych firm - co potwierdzają dane finansowe za lata 2003-2005. Największe przedsiębiorstwa napędzają rozwój całej branży i z roku na rok zgarniają coraz większą pulę wierzytelności z rynku. Można przypuszczać, że jest to mechanizm, który będzie się pogłębiał w kolejnych latach.

Warto podkreślić, że w ostatnich trzech latach podwoiła się wartość spraw przyjętych przez firmy windykacyjne do obsługi. W efekcie ich wycena na koniec 2005 r. sięgnęła blisko 10 mld zł (to dokładnie 118% wartości sprzed trzech lat).

Wierzytelności

na ponad 12 mld zł

Zdaniem przedstawicieli firmy Kruk, dobre wyniki finansowe banków oraz operatorów telefonicznych, którzy do tej pory byli głównymi klientami branży windykacyjnej, pozwalają oczekiwać, że ten rynek będzie się w tym roku nadal rozwijał bardzo dynamicznie. Jak szybko? Na to pytanie odpowiedzieć jest trudno. Jednak jeśli wziąć pod uwagę fakt, że wartość spraw windykacyjnych przyjętych przez rynek w 2004 r. była prawie o 48% wyższa niż rok wcześniej, a w 2005 r. dynamika sięgnęła 41%, to ostrożne szacunki pozwalają spodziewać się w tym roku wzrostu o kolejne co najmniej 30%. To z kolei oznaczałoby, że kwota wierzytelności (zarówno kupionych, jak i windykowane na zlecenie), jaką firmy windykacyjne przejmą do obsługi w całym 2006 r. może sięgnąć blisko 12,2 mld zł.

Zdaniem ekspertów Kruka, spodziewana w tym roku zmiana proporcji między wartością spraw przyjętych jako zlecone, a wartością portfeli zakupionych przez firmy windykacyjne lub firmy i fundusze sekurytyzacyjne, przerodzi się w dłuższą tendencję. Przewaga portfeli kupionych nad powierzonymi w ramach outsourcingu może utrzymywać się w ciągu najbliższych kilku lat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama