Konstytucjonalista prof. Wiktor Osiatyński uważa,
że istnieją przesłanki, by uznać projekt powołania komisji śledczej, która miałaby zbadać działalność prezesa NBP, za niezgodny z zasadami państwa prawa oraz konstytucją. W swojej opinii W. Osiatyński zwrócił uwagę, że kompetencje organów państwowych są ograniczone. "Państwo może bowiem używać przymusu i właśnie
dlatego jego organy nie mogą robić wszystkiego,
na co mieliby ochotę kierujący nimi". Ze względu na podział władzy w państwie "Sejm nie może tworzyć dowolnych instytucji i komisji, zwłaszcza wówczas,
gdy ma ?normalne? (czyli nie - nadzwyczajne) narzędzia realizacji swoich zadań". Profesor Osiatyński podkreśla, że niezależność NBP nie oznacza wolności od kontroli.