Od połowy stycznia niemiecka firma Petro Carbo Chem i giełdowy Ciech negocjują z Naftą Polską zakup czterech spółek sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej. 80 proc. ZCh Zachem i ZCh Organika-Sarzyna chce kupić polska spółka, a Niemcy - taki sam pakiet akcji Zakładów Azotowych Tarnów-Mościce i ZA Kędzierzyn-Koźle. Jak ustaliliśmy, "techniczny etap" procesu prywatyzacji dobiega końca. Komitet sterujący, który w ramach NP przygotowuje sprzedaż, zarekomendował zarządowi Nafty podpisanie do 5 kwietnia umów prywatyzacyjnych parafowanych już przez inwestorów. Teraz rozpocznie się "etap decyzyjny", w którym dalszy los prywatyzacji będzie zależeć od MSP, rządu i opinii Sejmu.
Jak ustaliliśmy, w umowach prywatyzacyjnych inwestorzy zobowiązali się m.in. do: utrzymania podstawowej działalności spółek, ograniczenia w zbywaniu lub obciążaniu ich akcji i nieobniżania kapitału. Kupujący nie mogą też dzielić lub łączyć nabytych firm. Do rad nadzorczych każdej ze spółek wejdzie jeden przedstawiciel Skarbu Państwa.
Dzięki przejęciu Zachemu i Sarzyny, obroty grupy Ciech przekroczą prawdopodobnie ponad 3 mld zł. Według szacunków, Ciech przeznaczy na zakup dwóch firm 300-350 mln zł. Drugie tyle wyda na inwestycje.
Zakup ZAT i ZAK pozwoli PCC na stworzenie silnej w Polsce grupy chemicznej o rocznych przychodach rzędu 6 mld zł. Za udziały zapłaci co najmniej 200 mln zł.