Reklama

MSP chce ratować Polmosy

Resort skarbu chce sprywatyzować ostatnie cztery Polmosy, z którymi do tej pory nie było wiadomo, co zrobić. Jednak znalezienie dla nich inwestorów może być trudne.

Publikacja: 20.03.2006 07:36

W rękach państwa pozostało jeszcze osiem Polmosów. Dla połowy z nich, czyli dla firm z Bielska-Białej, Torunia, Konina i Józefowa wybrano już doradcę prywatyzacyjnego. Z pozostałymi czterema - ze Szczecina, Łodzi, Sieradza i Warszawską Wytwórnią Wódek "Koneser", resort skarbu nie miał pomysłu, co zrobić, a specjaliści z branży skazali je niemal na bankructwo. Teraz jednak MSP chce próbować je ratować. Czy się uda?

"Koneser" wzmacnia sieć

Najtrudniej będzie sprzedać Polmosy pozostające przedsiębiorstwami państwowymi, obecnie w zarządzie komisarycznym, czyli z Łodzi, Sieradza i Warszawy. Zdaniem MSP, właśnie to ostatnie przedsiębiorstwo jest w najgorszej sytuacji finansowej. Przyznaje to Bogumiła Roziewicz, dyrektor administracyjny "Konesera". - Błędy poprzedniego zarządcy komisarycznego oraz słabsza koniunktura na rynku spowodowały, że ubiegły rok był dla nas zły. Bilans nie został jeszcze zatwierdzony, więc szczegółów nie mogę podać. Ale przygotowaliśmy program naprawczy, który w tej chwili jest w trakcie akceptacji przez ministerstwo i ma uzdrowić sytuację - mówi dyrektor B. Roziewicz. Program ten zakłada przede wszystkim wzmocnienie sieci handlowej. "Koneser" chce np. powiększyć liczbę sklepów firmowych, których teraz ma ponad 40. Ma też zamiar zdywersyfikować działalność, poprzez rewitalizację starych budynków produkcyjnych i wynajęcie powierzchni prywatnym firmom. - Chcemy też restrukturyzować zatrudnienie, ale nie poprzez zwolnienia, ale odejście ludzi na emerytury oraz przenoszenie pracowników z działów do działów. W ten sposób chcemy np. wzmocnić pion handlowy - powiedziała B. Roziewicz. W biurze prasowym MSP powiedziano nam, że resort skarbu negocjuje restrukturyzację zadłużenia "Konesera". Jeżeli program naprawczy się uda, Koneser ma podlegać prywatyzacji bezpośredniej. Podobnie jak dwa pozostałe przedsiębiorstwa z Łodzi i Sieradza.

Szczecin do prywatyzacji

Wydaje się, że w najlepszej sytuacji jest skomercjalizowany już Polmos ze Szczecina. MSP podejmie próbę prywatyzacji kapitałowej tego podmiotu. - Ministerstwo razem z zarządem firmy będzie szukać inwestora, który zechce podnieść kapitał tej spółki, a następnie odkupić akcje od Skarbu Państwa. Wierzymy, że taki inwestor już niedługo się znajdzie. Obecnie trwają prace przygotowawcze do tej operacji - powiedziano nam w biurze prasowym MSP.

Reklama
Reklama

Brak silnych marek, przerost zatrudnienia, a do tego potężne długi mogą jednak utrudnić znalezienie inwestorów. Przyznaje to poniekąd sam resort skarbu, podając, że firmy te nie nadają się do komercjalizacji ze względu na ujemne fundusze własne, np. firma z Łodzi ma ujemne fundusze na poziomie 42 mln zł, a z Sieradza - 19 mln zł.

Będą chętni na zakup?

Duzi gracze na polskim rynku spirytusowym nie wykluczają jednak w przyszłości udziału w prywatyzacjach opisywanych podmiotów. - Na razie pozostaje nam oczekiwanie na decyzje ministra skarbu. Jeżeli pojawi się oferta na te Polmosy, na pewno ją przeanalizujemy i wtedy zdecydujemy, czy będziemy się angażować w ich prywatyzację - powiedział w rozmowie z PARKIETEM Waldemar Rudnik, prezes Sobieski Sp. z o.o. W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele Polmosu Lublin. Tymczasem z analiz DI BRE wynika, że 1 proc. polskiego rynku spirytusowego wart jest ok. 26 mln zł. Pozostające w rękach państwa Polmosy mają ok. 10 proc. rynku. Jednak większość z tego przypada na spółki, dla których wybrany został już doradca prywatyzacyjny. Pozostałe cztery mogą więc być warte ok. 100 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama