Po wielce burzliwej środzie w czwartek na rynku długu było już znacznie spokojnej. W ślad za mocnym złotym również notowania obligacji rozpoczęły się stosunkowo wysoko. Jednak duża wartość ofert uniemożliwiła dalszy wzrost cen. Przez pierwszą część dnia byliśmy więc świadkami stosunkowo niewielu transakcji przy wciąż stabilnych cenach. Po południu inwestorzy przystąpili śmielej do sprzedaży papierów i rentowności wzrosły po kilka punktów bazowych wzdłuż całej krzywej. Rynek napotkał jednak na bardzo duże zlecenia kupna i w błyskawicznym tempie odrobił straty. Na koniec sesji dochodowość obligacji dwuletnich OK0408 wyniosła 4,21%, pięcioletnich PS0511 4,80% zaś dziesięcioletnich DS1015 - 4,93%. Notownia zakończyły się zdecydowanie optymistycznie, co może sugerować, że dziś także wycena długu wzrośnie.

Mam jednak wrażenie, że w dłuższym horyzoncie czeka nas dalszy wzrost rentowności papierów skarbowych. Wątpliwe jest, aby RPP zdecydowała się w kwietniu ciąć stopy i chyba trzeba zdać sobie sprawę z tego, że cykl łagodzenia polityki monetarnej jest zakończony. Wzrost rentowności np. papierów pięcioletnich do 5% wydaje mi się całkiem prawdopodobny.