Zarząd TFI, na czele którego stoi Jan Mieczkowski, nie chciał wczoraj z nami rozmawiać. Dzień wcześniej towarzystwo podało jednak, że aktywa funduszu są "zbliżone" do 250 mln zł. Ostatnia nowelizacja statutu daje zarządowi prawo wstrzymania sprzedaży jednostek po przekroczeniu tego poziomu. Wiadomo, że w ostatnim czasie napływy nowych środków sięgały od kilku do kilkunastu milionów złotych dziennie.
Nie jest jasne, czy opublikowanie decyzji zarządu będzie oznaczało natychmiastowe wstrzymanie przyjmowania zleceń zakupu jednostek. W takim wypadku zostałyby zrealizowane tylko wcześniej dokonane wpłaty. Być może jednak pieniądze będą jeszcze przyjmowane przez kilka dni.
DWS Top-25 Małych Spółek to najlepszy spośród wszystkich funduszy otwartych w I kwartale. Zarobił prawie 32 proc. Miał też najwyższą na rynku stopę zwrotu w marcu (8,4 proc.).
Przypomnijmy, że wcześniej decyzje o wstrzymaniu wpłat podjęły dwa inne TFI - ING i Pioneer - które mają w ofercie fundusze małych spółek. ING TFI wstrzymało sprzedaż jednostek, gdy aktywa przekroczyły 120 mln zł, a Pioneer - 150 mln zł.
Jeżeli DWS wstrzyma wpłaty, przez jakiś czas nie będzie w Polsce możliwości inwestowania w fundusz małych spółek. ING wznowi sprzedaż dopiero, kiedy aktywa spadną poniżej 90 mln zł, a Pioneer - 100 mln zł. Jeszcze kilka miesięcy będzie prawdopodobnie trzeba poczekać na fundusz, który chce utworzyć PKO/Credit Suisse (wniosek trafił do KPWiG w połowie lutego). Na zgodę nadzoru czeka też BPH TFI, które chce przekształcić jeden ze swoich funduszy inwestujących za granicą w podmiot małych spółek. TFI liczy się z tym, że Komisja może zażądać wprowadzenia 3-miesięcznego okresu przejściowego przed zmianą strategii inwestycyjnej. A to oznacza, że "nowy" fundusz zacząłby działać dopiero latem. DWS ma złożyć w KPWiG wniosek o nowy fundusz małych spółek, który będzie inwestował w Europie Środkowowschodniej.