Jak Pan ocenia kondycję światowej gospodarki?
Obecnie mamy do czynienia ze znacznym przyspieszeniem globalnego wzrostu gospodarczego. Bardzo dobrze było rok temu i w tym roku nie powinno być gorzej. Państwa prowadzą generalnie coraz mniej ekspansywną politykę fiskalną. W efekcie znajdują się przeważnie w lepszej kondycji finansowej niż dwa lata temu. Ta korzystna sytuacja powinna się utrzymać.
Co może zagrozić stabilnemu wzrostowi? Jakie zjawiska najbardziej niepokoją MFW?
Czynniki ryzyka oczywiście istnieją. Banki centralne w wielu krajach zapowiedziały bardziej rygorystyczną politykę monetarną, co będzie nieuchronnie prowadzić do podwyżki stóp procentowych. Ich wzrost może wpłynąć na zahamowanie popytu, szczególnie na rynku mieszkaniowym w USA. Utrzymujące się na wysokim poziomie ceny ropy również będą negatywnie wpływać na rozwój światowej gospodarki.
Co sądzi Pan o pomyśle Lawrence?a Summersa, byłego amerykańskiego sekretarza skarbu, aby część rezerw walutowych państw ulokować w funduszu zarządzanym przez MFW?