Reklama

"Le Monde" tylko postraszył

Największy francuski dziennik przestrzega przed kryzysem gospodarczym w Polsce. Czy należy się tym przejmować?

Publikacja: 08.04.2006 08:33

Francuska gazeta ostrzega, że nad polską gospodarką gromadzą się chmury, a prognozy są coraz bardziej pesymistyczne. Powód? "Oddalanie się" przez rząd Kazimierza Marcinkiewicza od praktyk dopuszczalnych w Unii Europejskiej. Dziennik pisze, że eksperci są zgodni, iż w Polsce należy się spodziewać kryzysu gospodarczego. Różnią się co do spodziewanego terminu jego nadejścia.

Inwestorzy się

nie wystraszą

Zdaniem cytowanego przez "Le Monde" Thierry?ego Apotekera, szefa firmy analitycznej TAC, jeszcze w tym roku dojdzie do zawirowań na krajowym rynku walutowym. Złoty może się stać celem ataku spekulacyjnego i straci nawet 20 proc. wartości. Oznaczałoby to skok kursu euro z obecnych 3,97 złotego do 4,76 złotego za euro. Czy faktycznie należy się tego obawiać?

- "Le Monde" nie jest tytułem, który mógłby wystraszyć inwestorów zagranicznych. Co nie zmienia faktu, że faktycznie będziemy mieli w tym roku do czynienia z pogorszeniem wskaźników makroekonomicznych. Mnożą się też propozycje, które będą skutkowały zwiększeniem obciążeń fiskalnych w przyszłym roku - zauważa analityk jednego z warszawskich banków.

Reklama
Reklama

Spekulacyjnego ataku

nie będzie

Mimo słabości finansów publicznych, kryzys nam nie grozi - uspokajają inni specjaliści. - Gwałtowna deprecjacja złotego w takiej skali to bzdura - mówi bez ogródek Bartosz Pawłowski, ekonomista ING Banku Śląskiego. - Nie będzie ataku spekulacyjnego, bo inwestorzy nie mają z kim walczyć, przecież NBP z definicji nie prowadzi interwencji na rynku walutowym. Ale nawet gdyby się na to zdecydował, to poziom naszych rezerw walutowych jest wystarczający, by każdego zniechęcić do próby takiej spekulacji - przypomina Pawłowski. W końcu marca przekraczały one 36,5 mld euro.

Specjalista z ING BSK przypomina też, że nasz deficyt na rachunku obrotów bieżących wynosi ok. 1,5 proc. PKB i jest z nawiązką pokrywany napływem inwestycji bezpośrednich. Nie grozi nam więc sytuacja, że "gorący kapitał" mógłby w pewnym momencie zdecydować się na ucieczkę z naszego rynku, doprowadzając do dużej przeceny złotego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama