Francuska gazeta ostrzega, że nad polską gospodarką gromadzą się chmury, a prognozy są coraz bardziej pesymistyczne. Powód? "Oddalanie się" przez rząd Kazimierza Marcinkiewicza od praktyk dopuszczalnych w Unii Europejskiej. Dziennik pisze, że eksperci są zgodni, iż w Polsce należy się spodziewać kryzysu gospodarczego. Różnią się co do spodziewanego terminu jego nadejścia.
Inwestorzy się
nie wystraszą
Zdaniem cytowanego przez "Le Monde" Thierry?ego Apotekera, szefa firmy analitycznej TAC, jeszcze w tym roku dojdzie do zawirowań na krajowym rynku walutowym. Złoty może się stać celem ataku spekulacyjnego i straci nawet 20 proc. wartości. Oznaczałoby to skok kursu euro z obecnych 3,97 złotego do 4,76 złotego za euro. Czy faktycznie należy się tego obawiać?
- "Le Monde" nie jest tytułem, który mógłby wystraszyć inwestorów zagranicznych. Co nie zmienia faktu, że faktycznie będziemy mieli w tym roku do czynienia z pogorszeniem wskaźników makroekonomicznych. Mnożą się też propozycje, które będą skutkowały zwiększeniem obciążeń fiskalnych w przyszłym roku - zauważa analityk jednego z warszawskich banków.