Firma IMS Health obniżyła prognozy wzrostu rynku leków na ten rok z 6,8 proc do 5,2 proc. Korektę spowodowały wyniki sprzedaży za I kwartał. Jej wartość w trakcie pierwszych trzech miesięcy wprawdzie wzrosła o 4,8 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem (do 3,9 mld zł), ale oczekiwania były wyższe. Jako jedną z przyczyn obniżenia prognoz wymienia się też coraz większą konkurencję cenową między producentami.
Prognozy zawierają też korzystne dla rynku elementy: - Pozytywna jest dla nas rosnąca sprzedaż leków używanych w terapiach chorób przewlekłych. Dzięki temu popyt jest więc coraz mniej sezonowy - zauważa przedstawiciel jednej z hurtowni farmaceutycznych i dodaje, że - Spółki będą teraz skoncentrowane na wzroście efektywności, a nie obrotów.
Dystrybutorzy farmaceutyków nie widzą powodów do niepokoju. - Przyjęliśmy to spokojnie. Prognozy obniżono, ale my planujemy w tym roku rosnąć szybciej niż rynek. Jeśli zaś chodzi o konkurencję, to nie sądzimy, by drastycznie się zaostrzyła - zapewnia Tymon Betlej, doradca zarządzający w giełdowym Prosperze.
Rynek leków w Polsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy osiągnął wartość 14,4 mld zł. Regulacje dotyczące refundacji farmaceutyków mogłyby znacznie zwiększyć jego wartość. Stopień współpłacenia za leki przez polskich pacjentów jest jednym z najwyższych w Europie. U nas przeciętny poziom refundacji to 40 proc., a w Europie Zachodniej to aż ok. 90 proc. IMS podaje jednak, że nie należy się spodziewać znaczącego rozszerzenia list refundacyjnych o leki innowacyjne. Firma nie podaje natomiast, czy państwo chce zwiększyć swój udział w płaceniu za farmaceutyki nie chronione patentem.