Indeks zaufania obliczany przez nowojorską firmę Conference Board wzrósł ze 107,5 pkt w marcu, do 109,6 pkt. To najwyższy poziom od maja 2002 r. Ekonomiści spodziewali się spadku wskaźnika.
Większy optymizm konsumentów oznacza, że zmniejszyło się niebezpieczeństwo spadku ich wydatków i w rezultacie spowolnienia tempa wzrostu amerykańskiej gospodarki. Osłabienia dynamiki oczekiwano w wyniku nieustannego wzrostu cen ropy naftowej i systematycznego podnoszenia stóp procentowych przez Fed.
O lepszych nastrojach konsumentów zdecydowała przede wszystkim poprawa sytuacji na rynku pracy. Stopa bezrobocia spadła w marcu do 4,7 proc., co jest jej najniższym poziomem od 4 lat, a stawka godzinowa była średnio o 3,4 proc. wyższa niż przed rokiem. W rezultacie oczekuje się, że sprzedaż detaliczna wzrośnie w kwietniu o 5,5 do 6 proc.
W ankiecie przeprowadzonej przez Conference Board indeks oceniający obecną sytuację był najwyższy od sierpnia 2001 r., a wskaźnik oczekiwań na najbliższe półrocze wzrósł do 91,9 pkt, z 90,3 pkt.