W gronie sprzedających znajdą się m.in. Goldman Sachs, Merrill Lynch i UBS. Wszystkie te banki były członkami New York Stock Exchange. W momencie połączenia giełdy z platformą handlu elektronicznego Archipelago i przekształcenia jej w spółkę akcyjną, które nastąpiło w marcu tego roku, stały się one jej akcjonariuszami.

Na rynek trafi ogółem 25 mln walorów NYSE Group (to nowa nazwa giełdy po przekształceniach), co stanowi 16 proc. kapitału akcyjnego. Wśród sprzedających są też m.in. dwaj członkowie zarządu parkietu, w tym dyrektor operacyjny Gerald Putnam. Sprzedaż akcji organizowana jest na życzenie dawnych członków, bo pierwotnie zakładano, że nie będą oni zmniejszać zaangażowania do marca przyszłego roku. Sama giełda na razie nie sprzedaje nowych akcji.

Banki inwestycyjne postanowiły skorzystać z okazji i ograniczyć zaangażowanie (np. udział Goldman Sachsa spadnie o połowę). Dawniej członkostwo dawało im możliwość bezpośredniego handlu na parkiecie. Teraz takie samo prawo dają sprzedawane przez giełdę licencje, a do ich zakupu status akcjonariusza nie jest potrzebny. Banki zrealizują spore zyski. W ciągu dziewięciu miesięcy, które upłynęły między ogłoszeniem planów fuzji a jej realizacją, członkostwo w NYSE (tzw. miejsce) zdrożało kilkakrotnie, a od czasu marcowego debiutu akcje NYSE Group wzrosły o ok. 7 proc.

Bloomberg