Zysk netto największego w Europie producenta samochodów wzrósł pięciokrotnie, do 327 mln euro z 64 mln euro w takim samym okresie ub.r. Wynik ten jest jednak gorszy od 394 mln euro, których spodziewali się analitycy.
Akcje spółki na frankfurckiej giełdzie staniały aż o 4,8 proc. To największy spadek kursu od maja 2003 r. Kurs akcji spadł właśnie dlatego, że zysk nie sprostał oczekiwaniom rynku. W długim okresie perspektywy VW oceniane są jako dobre, gdyż wkrótce zacznie owocować przeprowadzana teraz reorganizacja.
W I kwartale właśnie wyższe niż zakładano koszty tej reorganizacji zmniejszyły wynik netto. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 21 proc., do 25,3 mld euro. Zysk operacyjny VW zwiększył się w tym okresie o 55 proc., do 726 mln euro. "Wzrost sprzedaży w połączeniu z wysiłkami na rzecz redukcji kosztów pracy i produkcji pomoże osiągnąć znaczącą poprawę zysku operacyjnego w całym 2006 r." - napisał Volkswagen w piątkowym komunikacie.
Prezes spółki Bernd Pischetsrieder w ub.r. wprowadził na rynek 20 modeli. Zaczął też wysyłać pracowników na wcześniejsze emerytury i wypłacać odprawy za rezygnację z pracy, co w sumie ma doprowadzić do likwidacji 20 tys. miejsc pracy. Związki zawodowe czynią już starania, by władze koncernu nie przedłużały kontraktu z Pischetsriederem.
Volkswagen na koniec grudnia zatrudniał 322 tys. pracowników. Jego rentowność była znacznie gorsza niż u konkurentów. W ub.r. zysk spółki w przeliczeniu na tysiąc pracowników wyniósł 3,25 mln euro, mniej niż u Daimler-Chryslera. Najbardziej rentownym producentem samochodów jest Porsche, u którego wskaźnik ten w ub.r. wyniósł 66,9 mln euro. Porsche jest największym akcjonariuszem Volkswagena.