Podczas specjalnej konferencji dla ponad 700 dyrektorów ds. marketingu i reklamy z firm będących klientami Microsoftu, Ballmer potwierdził informacje sprzed kilku dni o tym, że jego firma zamierza zainwestować w nowe produkty online dodatkowe 2 mld USD. Największe nadzieje producent oprogramowania pokłada w swoim serwisie MSN. W roku finansowym, który zakończy się w czerwcu 2007 r. Ballmer chce przeznaczyć na badania i rozwój MSN aż 1,1 mld USD. To o 400 mln USD więcej niż w kończącym się właśnie roku rozliczeniowym.

Nowy adCenter, którego powstanie ogłoszono w tym tygodniu, ma być miejscem przeznaczonym na aukcje internetowe oraz reklamę. Microsoft ma nadzieję, że dzięki temu będzie skuteczniej konkurować z Google. - Jesteśmy zniecierpliwieni i zdeterminowani - mówił podczas Strategic Account Summit Steve Ballmer. Microsoft zajmuje na rynku wyszukiwarek internetowych, a tym samym i ogłoszeń online, dalekie trzecie miejsce. Jest o co się bić, ponieważ według Forrester Research wartość wszystkich ogłoszeń online wzrośnie w USA z 11,9 mld teraz do 18,9 mld w 2010 roku. Oprócz Google, które kontroluje 49 proc. wszystkich przeszukań, wyprzedza go jeszcze Yahoo! z 22 proc. udziałów. Według Nielsen/Net Ratings, serwis MSN Search kontroluje zaledwie 11 procent rynku i robi wszystko, aby poprawić jakość dokonywanych wyszukań.

Microsoft ma nadzieję, że adCenter przyciągnie do portali firmy nowych użytkowników sieci. Ofertę ma uzupełnić urozmaicenie zawartości serwisu MSN, możliwość lokalnych przeszukań oraz nowe technologie mające poprawić efektywność reklam internetowych.

Analitycy podkreślają jednak, że ekspansja Microsoftu nie będzie prostą sprawą. Trudno będzie bowiem o przełamanie przyzwyczajeń internautów oraz reklamodawców, którzy na co dzień korzystają z bardziej popularnych i ich zdaniem, dużo efektywniejszych wyszukiwarek Google oraz Yahoo!

Nowy Jork