Reklama

Sejm spowoduje boom na programy

Producenci liczą na większą sprzedaż programów wspierających zarządzanie małymi i średnimi firmami

Publikacja: 13.05.2006 07:50

Firmy będą mogły odliczyć od dochodu 50 proc. kosztów zakupu oprogramowania. Jest to efekt nowelizacji ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, którą przyjął wczoraj Sejm.

Na zmianie prawa mogą skorzystać polscy producenci oprogramowania. Na giełdzie notowanych jest kilkanaście takich firm.

Bodziec dla rynku

Ulga podatkowa może zwiększyć skłonność firm do poprawy jakości posiadanego oprogramowania, a spółki, które go jeszcze nie posiadają - do zakupu. Efekty nowelizacji ustawy nie będą natychmiastowe, ponieważ decyzje o takich inwestycjach nie zapadają z dnia na dzień, ale na pewno będą widoczne - uważa Patrycja Ptaszek-Strączyńska, członek zarządu Macrosoftu, producenta oprogramowania. Jej zdaniem, w tej chwili istnieje tendencja do odchodzenia od oprogramowania opartego na systemie DOS. Część małych i średnich przedsiębiorstw na pewno dostrzeże korzyści, płynące z zakupu nowocześniejszego software?u. A co na to inne firmy informatyczne? Wiceprezes Spinu Jerzy Gałuszka sądzi, że nowelizacja ustawy pomoże uporządkować rynek i powinna skłonić małe i średnie firmy do wymiany nielegalnego oprogramowania na licencjonowane. Jego zdaniem, efekt finansowy ustawy byłby większy, gdyby dotyczyła też np. Zakładów Opieki Zdrowotnej, a nie tylko firm. Jerzy Krawczyk, prezes Tety, również nie wyklucza, że szybsza amortyzacja pobudzi rynek. - Wszystkie tego typu bodźce mają przełożenie na rynek oprogramowania, podobnie jak na przykład fundusze unijne. Na pewno jest to ruch w dobrym kierunku - mówi.

Wędka dla małych

Reklama
Reklama

Można się spodziewać, że większe korzyści odniosą firmy dostarczające oprogramowanie ERP (do zarządzania przedsiębiorstwem), które kupują małe i średnie firmy. Duże spółki i tak bowiem inwestują w warte miliony systemy komputerowe. Mimo to nawet przedsiębiorstwa informatyczne pracujące na rzecz dużych klientów są zadowolone z decyzji Sejmu.

- Każdej firmie informatycznej zależy na jak największym rynku. Tymczasem Polska jest niezwykle opóźniona w stosunku do Zachodu, nie wspominając o Stanach Zjednoczonych. Powodem są przede wszystkim wysokie w stosunku do zarobków i zysków firm koszty zakupu oprogramowania. Każde działanie, niwelujące tę różnicę, jest dobrą wiadomością - mówi Krzysztof Król z Prokomu.

Są i sceptycy

Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao, jest bardziej sceptyczny niż producenci. - W praktyce ta ustawa daje możliwość przyspieszonej amortyzacji. Do tej pory inwestycję w oprogramowanie można było amortyzować przez trzy lata (30 proc. rocznie). Jeśli ktoś nie miał zamiaru kupować oprogramowania, to nowe prawo raczej go do tego nie zachęci. Z pewnością jest to pozytywna informacja, ale nie rewolucyjna - uważa analityk. W istocie jest to od 2 do 5 lat.

Senat również nie był zwolennikiem takiego rozwiązania. Izba wyższa chciała, aby "nowe technologie" ograniczyć do zakupu prawa do wiedzy technologicznej w drodze umowy o jego przeniesieniu lub licencji. To nie pozwalałoby na odliczenie kosztów zakupu oprogramowania.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama