Sprzedaż majątku związanego z działalnością dźwigową istotnie pomogła wynikom Energomontażu-Północ. Spółka, która koncentruje się na prefabrykacji i usługach montażowych w energetyce oraz przemyśle naftowym i gazu, pochwaliła się najwyższym od lat rezultatem za I kwartał. Kurs firmy wzrósł wczoraj o 1,5 proc., do 17,15 zł.
Zysk netto grupy przekroczył w I kwartale 3,7 mln zł, podczas gdy przed rokiem Energomontaż-Północ był 0,4 mln zł "pod kreską". - To najlepszy kwartalny wynik od wielu lat. To również trzeci z kolei kwartał, w którym grupa generuje zyski - chwali się Włodzimierz Dyrka, prezes Energomontażu-Północ.
Dobry wynik netto to w dużym stopniu efekt "porządków" w warszawskiej grupie. Chodzi o warunkową sprzedaż majątku związanego z działalnością dźwigową oraz udziałów w spółce zależnej Energomontaż-Północ Dźwigi. Giełdowa firma zbyła te aktywa za blisko 5,2 mln zł, a zysk z transakcji sięgnął 3,4 mln zł. - Pieniądze te zasilą nasze kapitały i pozwolą rozwijać podstawową działalność - zapowiada prezes.
Wyłączając jednorazowe zdarzenia, wyniki Energomontażu-Północ również prezentują się lepiej niż przed rokiem. W I kw. sprzedaż grupy przekroczyła 40,4 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2005 r. Poprawa była najbardziej widoczna w segmencie prefabrykacji, czyli produkcji elementów rurociągów, urządzeń i innych konstrukcji stalowych (zajmują się tym dwie spółki zależne: Energomontaż-Północ Gdynia oraz sochaczewski Energop). Podstawowa działalność była rentowna - zysk ze sprzedaży sięgnął 0,7 mln zł (przed rokiem Energomontaż-Północ odnotował prawie 5,4 mln zł straty). - To co nas najbardziej cieszy, to fakt, że wartość zakontraktowanych robót na koniec I kwartału była o około 60 proc. wyższa niż przed rokiem, a marże uzyskiwane przy realizacji kontraktów zdecydowanie wzrosły - podsumowuje W. Dyrka.
Restrukturyzacja