Reklama

Niemcy dostaną na Syberii 60 proc. pola gazowego

Niemiecka firma E.ON zapewnia o bliskim zakończeniu negocjacji z Gazpromem na temat udziałów w syberyjskim polu gazowym. Od kwietnia umowę w tej sprawie ma już BASF

Publikacja: 18.05.2006 09:12

Firma E.ON, największe na świecie przedsiębiorstwo użyteczności publicznej, poinformowało wczoraj o osiągnięciu "znaczącego" postępu w negocjacjach z rosyjskim Gazpromem na temat udziałów w syberyjskim polu gazu ziemnego. Niemiecki koncern energetyczny zaoferował Gazpromowi "pokaźny mniejszościowy pakiet" swoich aktywów w zamian za jedną czwartą udziałów w Jużno-Russkoje, jednym z największych złóż gazu w Rosji. To z tego złoża gaz ma być transportowany do rurociągu przebiegającego po dnie Morza Bałtyckiego.

- Jesteśmy zaangażowani w intensywne negocjacje z Gazpromem. Osiągnęliśmy w nich znaczący postęp, ale jeszcze nie możemy zawrzeć porozumienia - powiedział wczoraj Burchard Bergmann, prezes Ruhrgasu należącego do E.ON, w siedzibie spółki w Essen. Przed tygodniem niemiecka gazeta "Handelsblatt" pisała o impasie w tych negocjacjach.

BASF już podpisał

27 kwietnia umowę z Gazpromem podpisał BASF, trzeci partner ze spółki budującej północny rurociąg. Umowa daje niemieckiemu koncernowi chemicznemu 35 proc. udziałów minus 1 akcja w zachodniosyberyjskim polu gazowym Jużno-Russkoje. W zamian Gazprom z 35 do 50 proc. minus 1 akcja zwiększył udziały w należącym do BASF dystrybutorze gazu Wingas i uzyskał pakiet w produkcyjnym przedsiębiorstwie BASF w Libii.

W tej sytuacji podpisanie porozumienia z Rosjanami stało się dla E.ON tym bardziej pilne, że niemiecka firma chce aż 20 proc. coraz droższego gazu sprzedawanego innym odbiorcom pokryć własnym wydobyciem. Spółka złożyła ofertę kupienia za 29,1 mld euro Endesy, największej firmy energetycznej w Hiszpanii, gdzie najszybciej w Europie Zachodniej rośnie zużycie gazu.

Reklama
Reklama

Wmieszali się Amerykanie

Opublikowanie wczoraj wiadomości o postępie w negocjacjach E.ON-Gazprom jest tym istotniejsze, że ich dobre relacje próbuje zakłócić amerykański koncern naftowy Moncrief Oil International. Zarzuca on niemieckim spółkom bezprawne zawarcie porozumienia z Rosjanami o eksploatacji złoża Jużno-Russkoje, i domaga się 8 mld USD odszkodowania. Moncrief przed kilku laty kupił 40 proc. udziałów w tym polu. Reszta należała do Gazpromu. Rosyjski koncern teraz 35 proc. bez jednej akcji sprzedał BASF-owi, a 25 proc. ma dostać E.ON, co w sumie daje niecałe 60 proc. Sąd okręgowy w Teksasie w ub. r. odrzucił pozew Moncriefa przeciwko Gazpromowi. Ten spór podlega jedynie rosyjskiej jurysdykcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama